Tutaj jesteś: rp.pl » Pieniądze » Inwestycje

Inwestycje alternatywne

Mercedes za miliony euro

Piotr Cegłowski 19-03-2009, ostatnia aktualizacja 21-03-2009 17:34
Mercedes-Benz SL230 to marzenie wielu kolekcjonerów
źródło: Archiwum
Mercedes-Benz SL230 to marzenie wielu kolekcjonerów

Można kupić rzadki okaz, wyremontować i odsprzedać z zyskiem za granicą. Przedwojenne perfekcyjnie odrestaurowane perełki z otwartymi nadwoziami kosztują na aukcjach po kilka milionów euro

Jeszcze niedawno zabytkowe auta, zwłaszcza youngtimery z lat 50. i 60., nie budziły w Polsce szczególnych emocji. Trudno się temu dziwić, skoro spora część normalnie użytkowanych samochodów powinna być zaliczona do weteranów szos.

Dziś większość osób interesujących się motoryzacją ma świadomość, ile mogą być warte ciekawe auta sprzed 40 czy 50 lat. Zupełnie zdewastowany, wymagający kompletnej renowacji, słynny mercedes 300SL gullwing coupe z otwieranymi do góry drzwiami niedawno został wystawiony na aukcji Allegro za 1,5 mln zł. I była to okazyjna cena. To niezwykłe auto jest prawdziwym rarytasem. Wyprodukowano zaledwie 1400 egzemplarzy.

Przedwojenne perfekcyjnie odrestaurowane perełki z otwartymi nadwoziami pojawiają się od czasu do czasu na aukcjach. Ich ceny, jeśli są ujawniane, sięgają kilku milionów euro. Produkowane w większych seriach auta firmy Mercedes też mają niezłe notowania, choć właściciel leciwego kubusia W120 może być rozczarowany: po sprzedaży auta sporo mu zabraknie do zakupu nowej e-klasy.

Obecnie wiele osób poluje na okazje. Chodzi o to, by tanio kupić rzadki pojazd, wyremontować go i odsprzedać z dużym zyskiem, najlepiej za granicą. Ale jak informuje Janusz Peszak, prezes katowickiego Biura Rzeczoznawców Promobil, biznes taki kryje wiele pułapek. Przede wszystkim zgodnie z polskim prawem nie wolno wywozić za granicę pojazdów starszych niż 25-letnie. Choć wewnątrz Unii Europejskiej zniknęły granice, celnicy mają prawo do kontroli na drogach i w razie stwierdzenia naruszenia prawa mają obowiązek odebrać auto i odholować na parking. Nieważne, czy zabytkowy samochód opuścił Polskę w celu odsprzedaży, czy też właściciel przed wyjazdem na wakacje zapomniał wystąpić o zgodę do wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Nastawiając się na inwestycyjny zakup youngtimera na Zachodzie i renowację auta w kraju, lepiej go nie rejestrować, tylko dokonać odprawy warunkowej na czas remontu. Jeśli zarejestrujemy samochód w Polsce, a zwłaszcza jeśli wystąpimy o żółte tablice (wyróżniające pojazd zabytkowy), chcąc odsprzedać auto za granicę, musimy uzyskać zezwolenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Janusz Peszak przestrzega też przed nieprofesjonalnym remontem, który w konsekwencji może obniżyć wartość auta. Najlepiej korzystać z usług zakładów mających referencje ekspertów rynku.

Samochody zabytkowe klasyfikowane są w skali od 1 do 5. Jedynka oznacza stan fabryczny, bez przebiegu. Piątka to druga skrajność – auto jest tak poważnie zdewastowane, że zwykle zużywa się tylko wymontowane części. Różnica cen między jedynką a piątką zwykle wynosi jak 10 do 1. Weteran szos tej samej marki może być więc wart np. od 10 tys. do 100 tys. zł.

Planowanie remontu wymaga dużej znajomości realiów rynkowych. Niełatwo znaleźć fachowca, którego godzina pracy będzie kosztowała mniej niż 20 zł. A typowa renowacja zajmuje przynajmniej 1500 – 2000 godzin. Trzeba poza tym wiedzieć, gdzie szukać części zamiennych; przydatna jest tu znajomość języka angielskiego lub niemieckiego oraz sieć kontaktów.

Ciekawą alternatywą dla remontu może być zakup zabytkowego auta z myślą o odsprzedaży za kilka lat. Szkopuł w tym, że trudno przewidzieć, jak będą się kształtować ceny w przyszłości; jedne auta z czasem wyraźnie drożeją, wartość większości rośnie bardzo powoli lub prawie się nie zmienia. Przed zakupem trzeba się zapoznać z tym specyficznym rynkiem lub skorzystać z pomocy eksperta.

Przeczytaj więcej o:  Zabytkowe, auta

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia