Architekci, urbaniści, inżynierowie budownictwa
Miasto świeżym okiem
Warszawa nowoczesna i przyjazna, czyli jaka? Z tym pytaniem zmierzyli się studenci architektury Politechniki Warszawskiej
Efekt tych starań można oglądać na otwartej właśnie na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej wystawie. Prezentowane są tu dyplomy obronione w 2009 r.
Potrzeby a możliwości
Większość pokazywanych w gmachu przy Koszykowej 55 projektów dotyczy Warszawy, głównie Śródmieścia.
– To najtrudniejsza do zagospodarowania, a jednocześnie najbardziej reprezentacyjna przestrzeń – mówi Krzysztof Koszewski, prodziekan Wydziału Architektury PW.
Zdaniem absolwentów, powinny tu pojawiać się przede wszystkim miejsca użyteczności publicznej np. terminal pasażersko-towarowy (nowoczesne węzły komunikacyjne), Urban Farm – miejskie gospodarstwo rolne czy parkingi rowerowe.
– Ratusz zachęca do jazdy na rowerach, ale nie przygotowuje do tego struktury miasta – mówi Marcin Iwaszkiewicz, autor koncepcji Centralnego Parkingu Rowerowego przy Dworcu Centralnym. Sam jest miłośnikiem dwóch kółek. – Moja propozycja parkingu, zakładająca też budowę ścieżek, jest radykalna, ale umożliwia rozwój kultury rowerowej.
Trendy i tradycje
Do kultury – tyle że w szerszym ujęciu, odnosi się też Bartek Tylman, autor Inkubatora.
– To miejsce dla tak zwanej klasy kreatywnej. Centrum artystyczne m.in. ze studiami podyplomowymi i mieszkaniami artystów-rezydentów – mówi.
Zgodnie z zamierzeniem architekta nowoczesny Inkubator miałby powstać u zbiegu ul. Złotej i Zgody, tam, gdzie dziś stoją pawilony z lat 70.
Kontynuować tradycyjne funkcje – to dewiza Grzegorza Kruka, autora projektu Nowego Teatru Nowego. Nominowany m.in. do nagród SARP projekt to polemika z decyzją władz miasta, które postanowiły przenieść działalność repertuarową teatru z Puławskiej 39 na Madalińskiego 10/16.
Wizje a realne plany
Czy wizje młodych będą zrealizowane? Nie wszystkie koncepcje się do tego nadają. Ale zdaniem Dariusza Hyca, architekta z PW, to się może zmienić.
– Dzięki porozumieniu z ratuszem studenci mogą teraz tworzyć koncepcje osadzone w konkretnej przestrzeni i sporządzać dokumentację pod wnioski o zabudowę – mówi.
Ale na efekty trzeba jeszcze poczekać. Współpraca obejmująca zajęcia dydaktyczne nawiązana została w lipcu ubiegłego roku.
Czytaj też w Życiu Warszawy















