REKLAMA

Zatrudnienie

Mimo dużego bezrobocia firmom brakuje ludzi

Anita Błaszczak 25-05-2010, ostatnia aktualizacja 25-05-2010 01:48
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa
Z polskiej listy deficytowych zawodów zniknęli w tym roku przedstawiciele handlowi. To efekt kryzysowej obniżki wymagań płacowych kandydatów, które wcześniej były barierą dla wielu firm.
źródło: Rzeczpospolita
Z polskiej listy deficytowych zawodów zniknęli w tym roku przedstawiciele handlowi. To efekt kryzysowej obniżki wymagań płacowych kandydatów, które wcześniej były barierą dla wielu firm.

Ponad połowa polskich pracodawców poszukuje odpowiednich pracowników. Na świecie takie problemy ma 31 proc. firm. Zarówno w Polsce, jak i w skali globalnej najtrudniej o wykwalifikowanych robotników

Murarz, cieśla, zbrojarz to zawody, w których bardzo trudno o dobrych, doświadczonych fachowców. – Osoby prosto po szkole nie są właściwie przygotowane do obecnego rynku pracy – mówi „Rz” Robert Wójcik, wiceprezes dewelopera J.W. Construction.

Sytuację tę potwierdzają wyniki najnowszego badania agencji zatrudnienia Manpower. Na pytanie, jakich kandydatów do pracy najtrudniej dziś pozyskać, firmy w Polsce i na całym świecie najczęściej odpowiadały, że wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Badanie objęło ponad 35 tys. pracodawców w 36 krajach.

W skali świata trzy na dziesięć firm narzeka teraz na problem ze zdobyciem odpowiednich kandydatów na kluczowe stanowiska. W Polsce, gdzie w urzędach pracy w kwietniu były zarejestrowane prawie 2 mln bezrobotnych, o trudnościach w pozyskaniu pracowników mówi ponad połowa pracodawców, czyli więcej niż przed rokiem, gdy takich opinii było 48 proc.

Te problemy nie dziwią prof. Elżbiety Kryńskiej z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. – Są one efektem niedopasowania systemu edukacji do potrzeb rynku pracy oraz strukturalnego bezrobocia. Wiadomo od lat, że nadmiar kandydatów do pracy jest iluzoryczny, gdyż większość bezrobotnych nie odpowiada zapotrzebowaniu pracodawców – podkreśla ekspertka.

Również Iwona Janas, dyrektor generalna Manpower Polska, ocenia, że głównym problemem jest brak odpowiednio wykwalifikowanych pracowników w odpowiednim miejscu i czasie. W dodatku pracodawcy poszukują coraz częściej kandydatów o coraz bardziej specjalistycznych i wyszukanych kompetencjach. Takich kwalifikacji firmy szukają np. u menedżerów projektów. Już drugi rok z rzędu są oni w czołówce dziesięciu zawodów, w których w Polsce najtrudniej o odpowiednich kandydatów.

Do ścisłej czołówki deficytowych profesji awansowali w tym roku kucharze. – Duża część kandydatów zgłaszających się do pracy w naszej sieci na takie stanowiska to osoby, które dopiero rozpoczynają pracę lub mają stosunkowo niewielki staż pracy. Mają zbyt niskie kwalifikacje, by samodzielnie pokierować kuchnią w restauracji – wyjaśnia Iwona Potrykus, wiceprezes spółki Sfinks Polska, operatora sieci restauracji Sphinx. Dodaje, że problem z pozyskaniem szefów kuchni i doświadczonych kucharzy to w dużej mierze skutek emigracji zarobkowej.

Z kolei nie emigracja, lecz rozwój centrów usług finansowo-księgowych i IT przyczynia się do tego, że wśród zawodów, w których najtrudniej o odpowiednich kandydatów, są też właśnie pracownicy księgowości i finansów oraz IT. Jacek Levernes, dyrektor zarządzający Globalnego Centrum Biznesowego Hewlett-Packard we Wrocławiu i prezes ABSL, organizacji zrzeszającej firmy z sektora usług biznesowych, ocenia, że problemy ze znalezieniem odpowiednich osób to efekt zarówno rozwoju branży, jak i rosnących wymagań firm.

– Nowe usługi, które świadczymy, są już bardziej zaawansowane, więc coraz częściej szukamy nie tylko absolwentów, ale także kandydatów z kilkuletnim doświadczeniem, najlepiej międzynarodowym. A o takich ludzi nie jest łatwo – przyznaje Levernes.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.blaszczak@rp.pl

Szukam pracy! Ogólnopolska baza kandydatów - w niej znajdziesz pracownika

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Coraz wolniejszy spadek bezrobocia

Wskaźnik Rynku Pracy, który informuje z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości bezrobocia w dalszym ciągu spada. Ale spadki są coraz niższe >>