REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Rynki i Firmy » Biznes i Klimat

Wiadomości

Kopenhaga: Dogadają się czy nie?

mak, afp 15-12-2009, ostatnia aktualizacja 15-12-2009 18:23

Oenzetowskie negocjacje ugrzęzły w martwym punkcie. Kraje nie mogą ustalić, o ile ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. Propozycja porozumienia klimatycznego musi być gotowa do końca dnia

Po 12 dniach trwania konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze (COP15) przygotowano propozycje nowego porozumienia, która nie zawiera żadnych liczb. Nie ustalono celu redukcji emisji gazów cieplarnianych w długim okresie (2050 r.), nie określono kiedy nastąpi szczyt emisji tych gazów, nie wpisano żadnej kwoty na fundusz klimatyczny.

— To są na razie przymiarki do końcowego tekstu, nieformalne konsultacje. Gotowy raport w sprawie zmiany protokołu z Kioto i wypracowania nowego porozumienia klimatycznego musi być gotowy do końca dnia. Prawdopodobnie będziemy siedzieli całą noc nad jego opracowaniem — mówi Jacek Mizak, z Ministerstwa Środowiska, członek polskiej delegacji na COP15.

Biedne kraje domagają się, by świat rozwinięty zmniejszył emisje gazów cieplarnianych o 40 proc. do 2020 r. (w porównaniu do 1990). W propozycji porozumienia pojawiło się określenie, że kraje rozwinięte „muszą odgrywać główną role w walce ze zmianami klimatu”. Taki zapis nie podobał się USA. — To musi być wspólny wysiłek krajów rozwiniętych i rozwijających się — zaznaczyła Hillary Clinton.

Przełomu w negocjacjach można spodziewać się w czwartek, kiedy do Kopenhagi zaczną przyjeżdżać szefowie państw, w piątek na szczycie klimatycznym powinno być już sumie ok. 120 przywódców. Spotkanie to pod względem rangi będzie jednym z najważniejszych po Drugiej Wojnie Światowej.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Firmy ruszą po prawa do emisji CO2

W 2012 roku podaż praw do emisji dwutlenku węgla może wzrosnąć w Europie nawet sześciokrotnie. Ceny tych praw na giełdach znacznie spadły >>