Społeczeństwo
Kierowcy protestują przeciwko cenom paliwa
W południe rozpoczął się w Katowicach, Gdańsku, Łodzi, Krakowie, Warszawie, Poznaniu i Szczecinie protest kierowców przeciwko cenom paliwa. Kierowcy zapowiedzieli, że protest potrwa kilka godzin
Organizator protestu Tomasz Wojtanek z Katowic tłumaczy, że protest jest koniecznością ponieważ opinia publiczna musi usłyszeć - że niezależnie od liczby kierowców, którzy wezmą udział w proteście - niezadowolonych jest znacznie więcej.
Zgodnie z planem, kierowcy samochodów osobowych z niewielką prędkością będą jeździć po ścisłym centrum Katowic, oraz kilkakrotnie okrążać Rondo im. Ziętka (newralgiczny punkt w ruchu drogowym). Następnie pojadą na jedną ze stacji paliw, żeby tankować po 1 litrze paliwa. "Będziemy płacić kartą, umyjemy szyby, nie będziemy się spieszyć" - zapowiadali.
Jak poinformował organizator katowickiego protestu, podobne akcje odbędą się także w Żorach i Gliwicach. Wyrazili nadzieję, że skala oddziaływania ich akcji będzie nie tylko lokalna.
Poznań
Kilkadziesiąt aut uczestniczy w zorganizowanym w Poznaniu proteście przeciw wysokim cenom paliw. Auta wolno przemieszczają się jedną z dróg wylotowych z miasta, ale nie powodują większego utrudnienia ruchu.
W Poznaniu samochody wyjechały z poznańskiego Górczyna drogą krajową nr 5 z Poznania w stronę Wrocławia, następnie przemieszczać się będą autostradową obwodnicą miasta.
- Jedziemy zgodnie z przepisami, zajmujemy jeden pas ruchu, ewentualnie będziemy się co chwilę wyprzedzać. Nie chcemy utrudniać życia innym kierowcom, przemieszczającym się tą trasą - powiedziała współorganizatorka protestu Paula Zawadzka.
- Wiemy, że ceny paliw jutro nie spadną, ale naszym głównym celem jest zwrócenie uwagi osób rządzących, że żyje nam się coraz gorzej. Jeśli nie zmienią swojego postępowania, to będziemy powtarzać takie akcje aż do Euro - dodała.
Kilkanaście aut wyruszyło w wolnym tempie z podpoznańskiego Tarnowa Podgórnego do Poznania i z powrotem. Kierowcy jadą drogą krajową nr 92 prowadzącą z Poznania w stronę zachodniej granicy Polski.
Szczecin
Około 80 samochodów wyruszyło w sobotnie przedpołudnie z rogatek Szczecina w kierunku miejscowości Chociwel w proteście przeciwko wysokim cenom paliwa - poinformował Piotr Dołżonek, jeden ze współorganizatorów protestu.
Jak powiedział, samochody w większości osobowe, będą jechać z prędkością 40 km na godzinę drogą krajową nr 6 w kierunku Chociwla, gdzie dołączy do nich grupa kierowców ze Stargardu Szczecińskiego. Potem wspólnie pojadą z powrotem do Szczecina. Łącznie mają pokonać 55 km. Protest zakończy się pod magistratem w Szczecinie
Pojazdy, które biorą w nim udział są oklejone plakatami i naklejkami z wizerunkiem postaci, która ma przy głowie pistolet od dystrybutora.
Jak podkreśla Dołżonek, kierowcy od czasu do czasu będą się wyprzedzać, żeby "tamować ruch legalnie"
Także w samym Szczecinie kierowcy zapowiadają protest. W południe mają wyruszyć z jednego z miejskich targowisk, jeździć powoli po ulicach miasta, po czym zakończyć akcję tankując z na jednej ze stacji benzynowych Orlen za symboliczną kwotę.
Gdańsk
W trzech miejscach w Trójmieście rozpoczął się protest przeciwko wysokim cenom paliwa. W Gdyni zebrało się kilkudziesięciu kierowców, w Gdańsku - ok. stu przy hali "Olivia", a kilku przy jednym ze sklepów motoryzacyjnych.
Kierowcy będą jechać głównymi ulicami Gdyni i Gdańska oraz obwodnicą trójmiejską z prędkością 20-40 km/h. Planują także tankować po drodze na stacjach benzynowych za kilka złotych płacąc kartami płatniczymi.
Łódź
Kilkadziesiąt osób w niemal 50 samochodach bierze w sobotę udział w Łodzi w proteście kierowców przeciwko wysokim cenom paliw. Mają utrudniać ruch na fragmencie autostrady A2. Organizatorzy akcji domagają się, aby rząd obniżył akcyzę na paliwa.
Protest rozpoczął się przed centrum handlowym przy ul. Strykowskiej w Łodzi. Niemal 50 samochodów oklejonych nalepkami z logiem protestu, z niewielką prędkością przejechało trasą krajową nr 14 na autostradę A2 - poinformowała PAP policja.
Warszawa















