REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Ustawa dla rodzin z patologią

ika 04-03-2010, ostatnia aktualizacja 04-03-2010 18:37
Marek Michalak
autor: Dominik Poręcki
źródło: Fotorzepa
Marek Michalak

Zapisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nie są tworzone dla rodzin normalnie funkcjonujących; tej ustawy powinien obawiać się ten, kto dopuszcza możliwość skatowania swojego dziecka - przekonywał rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Rzecznik przekonywał posłów do poparcia projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Podkreślał, że ustawa da nowe instrumenty ochrony ofiar przemocy - w tym również dzieci.

Odwołał się do kwestii, które w ostatnich dniach najbardziej poruszały opinię publiczną. Zaznaczył, że zapis o zabieraniu dziecka z domu przez pracownika socjalnego prowadzić ma do tego, by w wyjątkowych sytuacjach pracownik opieki społecznej zabezpieczał dziecko, nie odbierał. - Pracownik OPS, jeśli zobaczy nieprzytomnych od alkoholu czy narkotyków rodziców i pozostawione bez opieki dziecko - po konsultacji z lekarzem czy policją - zaprowadzi dziecko np. do babci - mówił Michalak. Zaznaczył, że pierwszym, najbardziej naturalnym miejscem takiego czasowego zabezpieczenia będzie najbliższa rodzina, a tylko, jeśli jest to niemożliwe - rodzina zastępcza bądź placówka opiekuńcza. Dodał, że w takiej sytuacji natychmiast trzeba powiadomić sąd rodzinny, a sędziowie powinni jak najszybciej podejmować decyzję o losach dziecka.

Zdaniem rzecznika powoływanie zespołów interdyscyplinarnych pozwoli stworzyć spójny system przeciwdziałania przemocy już na poziomie lokalnym. - Teraz mamy problem z koordynacją działań poszczególnych służb - policja, pomoc społeczna, szkoła, personel medyczny itp. prowadzą działania równoległe - mówił RPD.

Według Michalaka zakaz bicia dzieci jest ingerencją w system wychowawczy, ale jest to pozytywna i wskazana ingerencja, bo ma wykluczyć "działania, które mają znamiona przemocy". Przypomniał, że zapis ten wprowadzany jest do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nie wywołuje skutków na gruncie prawa karnego.

- Zapisy tej ustawy nie są tworzone dla rodzin, w których dzieje się dobrze, normalnie funkcjonujących. Tej ustawy powinien obawiać się ten, kto dopuszcza możliwość skatowania swojego dziecka. Powinien się bać. Zadaniem państwa nie jest wspieranie tych, którzy uważają bicie dzieci za jedną z metod wychowawczych, odbijając dzieciom nerki albo łamiąc żebra, ale ochrona najsłabszych. Państwo powinno opowiedzieć się po stronie najsłabszych - przekonywał Michalak.

Trzeba wrócić do dyskusji o ochronie dziecka

PiS chce, by przepisy zawarte w projekcie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, dotyczące odseparowania sprawcy, przeniesione zostały do innej ustawy. Domaga się też powrotu do dyskusji nad zapisami dotyczącymi m.in. ochrony dziecka.

Teresa Wargocka z PiS podczas debaty w Sejmie podkreśliła, że rodzina jest podstawą społeczeństwa i jeśli przestaje wykonywać swoje podstawowe funkcje, społeczeństwo "ulega degradacji".

Ustawa sama w sobie nie daje gwarancji, że nie dojdzie do represji wobec rodzin - uważa Ludwik Dorn (Polska Plus). Projekt wprowadza istotne rozwiązania pozwalające chronić ofiary przemocy - przekonuje Zdzisława Janowska (SdPL).

Zdaniem Ludwika Dorna, choć autorzy ustawy mają na uwadze dobro pokrzywdzonych, jednak dopuszczając możliwość dysfunkcyjnego działania rodziny, nie dopuszczają dysfunkcyjnego działania administracji państwowej. Jak podkreślił, nie daje to gwarancji, że wskutek wprowadzenia ustawy nie dojdzie do represji, szczególnie wobec biedniejszych rodzin, w których "nic złego się nie dzieje" - mówił Dorn.

Fedak: nie chcemy wtrącać się w życie normalnych rodzin

Nie przekroczymy granicy wtrącania się w sprawy normalnych rodzin, będziemy starać się dobrać najlepsze metody interwencji tam, gdzie jest rzeczywiste zagrożenie - zapewniła minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.

- Ta nowela nie jest po to, żeby ingerować w niezależność rodziny, ale móc szybko reagować tam, gdzie jest taka konieczność - mówiła Fedak podczas sejmowej debaty na temat projektu ustawy.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3 mln emerytów mogą dostać kolejną podwyżkę

Jeśli Trybunał Konstytucyjny podważy kwotową waloryzację rent i emerytur, budżet zapłaci dodatkowo 1,8 mld zł >>