REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Społeczeństwo

Społeczeństwo

To nie będzie finał "You Can Dance"

pap, man, gaw 15-05-2009, ostatnia aktualizacja 15-05-2009 15:16
Spotkanie premiera Donalda Tuska ze stoczniowcami
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Spotkanie premiera Donalda Tuska ze stoczniowcami
autor: Piotr Wittman
źródło: Fotorzepa

W poniedziałek spotkanie Donalda Tuska ze stoczniowcami. Związkowcy zapraszają na "debatę z chemicznym Donaldem", a szef rządu zapewnia, że to nie będzie finał "You Can Dance"

Debata odbędzie się w poniedziałek w godzinach wieczornych w Gdańsku. - To normalna rozmowa o tym, co można zrobić w Gdańsku i Polsce, żeby było mniej konfliktów i mniej emocji - powiedział szef rządu.

Premier w zeszłym tygodniu - wraz z ogłoszeniem decyzji o przeniesieniu politycznej części obchodów 4 czerwca do Krakowa - zaproponował związkowcom debatę telewizyjną. Tusk mówił wówczas, że rozmowa może dotyczyć uroczystości 4 czerwca, historii i "przede wszystkim tego, co kto zrobił dla Stoczni Gdańskiej". Stoczniowcy zaproszenie do debaty przyjęli.

Debata odbędzie się w Gdańsku; zorganizuje ją Telewizja Gdańsk, ale pełny dostęp do niej będą miały wszystkie media elektroniczne. - Zadbaliśmy szczególnie mocno, aby żadne z mediów nie było faworyzowane - zapewnił Tusk. Debatę na żywo mają transmitować: telewizja publiczna, TVN24 i Polsat News.

Nie będzie "fajerwerków, ani ekstremalnych scen"

Nie ma jeszcze konkretnych ustaleń co do godziny debaty, udziału w niej publiczności i podziału na tematy.

Ze strony związkowców w debacie z premierem udział wezmą prawdopodobnie: szef Solidarności w Stoczni Gdańskiej Roman Gałęzewski, szef Związku Zawodowego "Okrętowiec" Marek Bronk i przedstawiciel OPZZ Mirosław Bratkowski.

- To nie będzie finał "You Can Dance". To będzie normalna rozmowa o tym, co można zrobić w czasach kryzysu ze Stocznią Gdańską i co można zrobić w Gdańsku i Polsce, żeby było mniej konfliktów, mniej emocji, a dużo więcej współpracy - powiedział dziennikarzom Tusk.

Jak dodał, podczas debaty ze stoczniowcami nie będzie "fajerwerków, ani ekstremalnych scen".

Premier zapewnił, że jest otwarty na dowolną formułę debaty ze stoczniowcami. Jak dodał, przyjął wszystkie warunki związkowców. - Nie chcę dyktować żadnych warunków. Chcę do końca być otwarty wobec związkowców i nie narzucać im żadnej formuły - mówił szef rządu.

Tusk zapewnia - debata merytoryczna i życzliwa

- Z mojego punktu widzenia jest obojętne, czy delegacja związkowców na tę debatę będzie bardziej, czy mniej liczna, czy będzie obejmowała wszystkie związki i czy będą tam również uczestnicy z innych zakładów i innych stoczni - dodał premier.

Jak mówił jest pewien, że "w czasie debaty ze stoczniowcami te argumenty zyskają zrozumienie również tych, którzy dzisiaj bardzo emocjonalnie do tego tematu podchodzą". Tusk dodał, że - z jego strony - debata będzie "merytoryczna i życzliwa".

Premier zapewnił też, że specjalnie nie przygotowywał się do debaty ze związkowcami. - Ile byłby wart premier, który musiałby na temat sytuacji w stoczni specjalnie się przygotowywać. Można by to było zrobić z marszu, choćby dziś - podkreślił.

Związkowiec przyznaje - "nie lubię Tuska"

Gałęzewski również zapewnia, że nie przygotowywał się specjalnie do debaty z Tuskiem. - Po co? Ja mam całą stocznię w głowie - powiedział w wywiadzie dla "Dziennika". Przyznał, że nie lubi Tuska, ponieważ - jego zdaniem - premier nienawidzi stoczni i nie pomaga stoczniowcom z powodów czysto politycznych.

Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej wydał komunikat, w którym zaprosił mieszkańców Gdańska przed Filharmonię Bałtycką w czasie, gdy ma się tam odbywać debata. Komunikat w tej sprawie, zatytułowano "Debata z chemicznym Donaldem".

Wiceprzewodniczący stoczniowej Solidarności Karol Guzikiewicz powiedział, że Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej nie planuje przed filharmonią "palenia opon i wiecu". - Chodzi o to, żeby mieszkańcy wsparli psychicznie stoczniowców i byli z nami - podkreślił.

Intensywne działania rządu

Tusk zapewniał, że w sprawach stoczni rząd prowadzi bardzo intensywne i transparentne działania. Jak podkreślił, "wszystkie działania rządu mają na celu taki kierunek przekształceń, aby w stoczniach w Gdyni i Szczecinie nadal budowano statki i aby te stocznie znalazły wreszcie inwestorów, na jakich zasługują".

W środę i w czwartek odbyły się przetargi na majątek stoczni Gdynia. Dziś i jutro będzie sprzedawany majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa. Minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że United International Trust - zwycięzca przetargu na majątek stoczni Gdynia - zadeklarował chęć kontynuowania produkcji stoczniowej.

Poprzednia
1 2
"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

3 mln emerytów mogą dostać kolejną podwyżkę

Jeśli Trybunał Konstytucyjny podważy kwotową waloryzację rent i emerytur, budżet zapłaci dodatkowo 1,8 mld zł >>