Pekin 2008
Rady dla Chińczyków: nie pytaj obcokrajowców o religię i politykę
Nie wypytuj obcokrajowców o zarobki, zdrowie, a tym bardziej życie uczuciowe - takie rady znalazły się na plakatach rozwieszonych w centrum przygotowującego się do igrzysk olimpijskich Pekinu.
Wydrukowane po chińsku plakaty mają pomóc mieszkańcom chińskiej stolicy odpowiednio przyjąć gości z zagranicy i sportowców. Na liście "osiem razy nie" znalazły się m.in. pytania o wiek, zarobki, przekonania polityczne, wierzenia religijne czy osobiste doświadczenia.
- Dla Chińczyków to normalne, że pytają ludzi, których właśnie poznali, o takie rzeczy, ale obcokrajowcy źle na to reagują - wyjaśniła w środę rzeczniczka pekińskich władz lokalnych Wang Zhaoqian.
Na innych plakatach mieszkańców instruuje się, w jaki sposób zwracać się do osób niepełnosprawnych i sportowców, którzy wezmą udział w igrzyskach paraolimpijskich we wrześniu.
Jest to część zakrojonej na szeroką skalę kampanii rządowej zmierzającej do poprawienia wizerunku Chin i Chińczyków. Wcześniej władze i organizatorzy olimpiady uświadamiali obywateli o niestosowności pchania się w kolejkach, plucia na ulicę, a kierowców namawiali do poprawienia kultury jazdy.













