Kontrola podatkowa i skarbowa
Kontrola skarbowa w małej firmie
Rozmowa z Rafałem Mikulskim, adwokatem współpracującym z kancelarią Salans
Niektórzy przedsiębiorcy bywają kompletnie zaskoczeni kontrolą skarbową. Jak się do niej przygotować i jak sobie z nią radzić, by oszczędzić sobie stresów w jej trakcie i uniknąć niekorzystnych decyzji fiskusa – radzi adwokat Rafał Mikulski
Do małej firmy telefonuje przedstawiciel urzędu kontroli skarbowej i chce się umówić na przeprowadzenie kontroli. Czy przedsię- biorca musi się zgodzić od razu czy może legalnie odsunąć kontrolę w czasie?
Zasadniczo zapowiedź przeprowadzenia postępowania kontrolnego powinna mieć formę pisemną. W praktyce rzeczywiście kontrolerzy próbują załatwić to telefonicznie, i to nie tylko w wypadku małych firm. Gdy przyjdą, dają podatnikowi do podpisu dokument zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli i zgodzie na jej niezwłoczne rozpoczęcie, a chwilę później ją rozpoczynają. Dość rozsądnym wyjściem wydaje się uprzejma prośba, by jednak UKS określił swój zamiar na piśmie. Urzędowi może to zająć kilka dni. Ponadto co do zasady od dnia doręczenia takiego zawiadomienia do rozpoczęcia kontroli musi upłynąć siedem dni. Możemy więc mieć trochę czasu, by np. sprawdzić prawidłowość naszej dokumentacji podatkowej. Jeśli firma jest nieduża, wydaje się to czasowo całkiem realne. W tym czasie da się przeprowadzić nawet mini-audyt przez niezależne biuro rachunkowe. Jeśli stwierdzimy drobne nieprawidłowości, możemy jeszcze przed rozpoczęciem kontroli skorygować deklaracje podatkowe.
Czego można zażądać od kontrolera, gdy przyjdzie do firmy?
Przede wszystkim postanowienia o wszczęciu kontroli oraz imiennego upoważnienia do przeprowadzenia kontroli podatkowej – obydwa dokumenty powinny zostać doręczone kontrolowanemu. Ten drugi powinien określać – co bardzo ważne – zakres przeprowadzanej kontroli, datę jej rozpoczęcia oraz przewidywany termin jej zakończenia. Niestety, długość postępowania kontrolnego nie jest precyzyjnie oznaczona przez przepisy, jednakże kontrola podatkowa podlega limitom z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Jak możemy ograniczyć wścibstwo kontrolerów?
Najbezpieczniej jest zwracać uwagę na to, czy pytania kontrolerów i ich zainteresowanie dokumentami nie wykraczają poza określony w upoważnieniu zakres kontroli. Bywa, że kontrola podatkowa dotyczy np. rozliczenia VAT w ubiegłym roku, a kontrolerzy pytają o rozliczenie w podatku dochodowym lub też o VAT, ale za inne okresy rozliczeniowe. Wtedy najlepiej grzecznie odmówić odpowiedzi i poprosić na piśmie o osobne upoważnienie rozszerzające zakres kontroli. Generalnie – nie należy dawać pretekstu do kwestionowania prawidłowości rozliczeń podatkowych w szerszym zakresie, niż to zostało określone przez kontrolujących.
Jak w trakcie kontroli można się przygotować do ewentualnego sporu z fiskusem?
Do takiego sporu wcale nie musi dojść, ale doradzam aktywność w trakcie kontroli. Celem postępowania kontrolnego jest bowiem ewentualne dokonanie wymiaru zobowiązania podatkowego, zatem niezwykle istotne jest zgromadzenie wartościowego materiału dowodowego. Warto zatem, tak jak w postępowaniu podatkowym, na bieżąco wykazywać inicjatywę – czy to reagując na zapytania UKS, czy też występując o przeprowadzenie określonych dowodów. Warto również reagować na wątpliwości UKS: bywa, że w trakcie kontroli urzędnik zadaje pytania z tezą, sugerujące od razu wątpliwości co do prawidłowości rozliczeń podatkowych.
Co niezwykle ważne – nasza aktywność w toku postępowania kontrolnego powinna przybrać formę pisemną. W ten sposób utrwalamy istotny dla sprawy materiał dowodowy.
—rozmawiał Paweł Rochowicz















