REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Po publikacji "Rz": śledztwo w sprawie ujawnienia stenogramu Ćwiąkalskiego

nat 11-02-2008, ostatnia aktualizacja 12-02-2008 02:38

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła formalne śledztwo w sprawie możliwości ujawnienia tajemnicy państwowej poprzez przekazanie przez nieustalone osoby dziennikarzom "Rz" informacji z niejawnego posiedzenia Sejmu.

O wszczęciu formalnego śledztwa poinformowała rzeczniczka prokuratury Katarzyna Szeska.

Osobie, która ujawnia informację stanowiącą tajemnicę państwową grozi zgodnie z Kodeksem karnym do pięciu lat więzienia.

Według orzecznictwa Sądu Najwyższego, przestępstwem jest pierwotne ujawnienie tajemnicy - przez osobę zobowiązaną do jej przestrzegania, która udostępniła ją mediom - a nie przez dziennikarza, który ją opublikował.

W sobotę opublikowaliśmy stenogram z tajnego posiedzenia Sejmu.

- Tego się właśnie obawiałem: że przy 460 osobach utrzymanie tajemnicy będzie fikcją - powiedział Ćwiąkalski. Wyraził przypuszczenie, że ktoś nielegalnie nagrał jego wystąpienie w sali obrad.

W Sejmie odbyło się spotkanie marszałka Bronisława Komorowskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego w sprawie ujawnionych stenogramów. Po spotkaniu Komorowski zapowiedział, że "uaktywni" gremia mniejsze niż cały Sejm, m.in. Komisję ds. Służb Specjalnych.

Marszałek chce też, aby przedstawiciele władzy wykonawczej dysponujący informacjami niejawnymi spotykali się z kierownictwem Sejmu i szefami klubów parlamentarnych.

Komorowski powiedział również, że chociaż istnieją możliwości ograniczenia wycieków informacji z tajnych posiedzeń Sejmu, to chciałby je stosować "tylko w przypadkach nadzwyczajnych", bo "takie działanie stawia pod znakiem zaufania wiarygodność posłów, co nie jest rzeczą dobrą, a na pewno bardzo z tym nie do twarzy marszałkowi Sejmu".

Według sekretarza klubu PiS Krzysztofa Tchórzewskiego, jeśli autorem przecieku był poseł, to powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. - Nie ma znaczenia, kto był źródłem przecieku, każdy z posłów, jeżeli to któryś z posłów był źródłem przecieku, podlega takim samym sankcjom karnym. W tej dziedzinie nie ma znaczenia, od którego posła to wyszło" - powiedział Tchórzewski.

Przeczytaj więcej o:  polityka, prokuratura, sejm, stenogram, Ćwiąkalski

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk: wniosek PiS jest pełen hipokryzji

Krzyk pełen hipokryzji i fałszywych danych - tak o wniosku PiS o wotum nieufności dla minister edukacji mówił w Sejmie premier Donald Tusk >>