REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Merytoryczne, ale zbyt długie

Aleksandra Fandrejewska, Łukasz Cybiński, Renata Czeladko, Jarosław Stróżyk 24-11-2007, ostatnia aktualizacja 24-11-2007 04:04

Eksperci i publicyści chwalą wystąpienie premiera. Doceniają optymistyczne przesłanie i wiele pomysłów, które zostały w nim przedstawione. Wytykają Donaldowi Tuskowi zbyt małą konkretność w niektórych dziedzinach i długość przemówienia

Marek Migalski - politolog z uniwersytetu śląskiego

Exposé wpisuje się w dotychczasową politykę i retorykę Donalda Tuska. Pokazuje, że ten rząd będzie raczej administrował, niż podejmował odważne reformy, bo Donald Tusk chce bezkonfliktowo dotrwać do wyborów prezydenckich. Liczba konkretów była w nim zastraszająco niska, natomiast liczba ogólników ogromna. Wystarczy przywołać słowa Tuska o reformie PKP, która sprowadzona została do czystych dworców i pociągów. To jest ze strony premiera próba zaczarowania rzeczywistości, bo chyba nikt nie uwierzy w to, że można równocześnie obniżać podatki, podnosić płace w budżetówce i obniżać deficyt budżetowy. To czarowanie się Tuskowi na razie bardzo dobrze udaje. Pytanie tylko jak długo?

—js

Kazimierz Kik - politolog z akademii świętokrzyskiej

To było bardzo dobre exposé. Donald Tusk przedstawił w nim swoją strategię, która polega na skoku cywilizacyjnym. Ma on doprowadzić do wyrównania szans między regionami i poszczególnymi grupami społecznymi. Ma to się odbywać na drodze większej wolności gospodarczej, ale przy uwzględnieniu filozofii solidarności. W ten sposób Tusk zanegował podstawową teorię Jarosława Kaczyńskiego, że nie można łączyć liberalizmu i solidarności. Niestety, to exposé było za długie. Przez to niezwykle ciekawe przesłanie utonęło w gąszczu bardzo wielu mniej istotnych spraw. Obawiam się, że opinia publiczna może być po nim nieco zdezorientowana i nie wiedzieć, co z niego wynika.

-js

Jacek Żakowski - publicysta „Polityki”

Niewiele mogę powiedzieć oprócz tego, że to exposé wielkich szans i deklaracja pozytywnego myślenia. Najbardziej uderzyło mnie, że było w nim tak wiele szczegółów. Gdy Donald Tusk skończył mówić, nie bardzo wiedziałem, jakie są priorytety tego rządu i to mnie niepokoi. Zauważyłem wiele niejasności. Na przykład rozszerzenie dostępu do Internetu. Co to oznacza? Tylko w dużych czy też w mniejszych miastach? Za darmo? A jeśli tak, kto zapłaci? Jednak wiele rzeczy brzmiało optymistycznie i podobało mi się na przykład częste użycie słowa „zrównoważony”. Myślę, że tego brakowało w exposé poprzednich premierów. Równie ważne jest to, że Tusk nie chce zmieniać Polaków tak jak Jarosław Kaczyński.

—barka

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas - politolog

Wysoko oceniam część exposé dotyczącą polityki międzynarodowej. Dobrze, że premier rozpoczął od UE jako całości i zapowiedział, że Polska będzie prezentować własną jej wizję. Nie sprecyzował jednak, jak ma ona wyglądać. Pozytywnie odbieram zapowiedź pozyskania szerokiej podstawy politycznej w kraju dla polityki zagranicznej, o czym świadczy decyzja o podpisaniu Karty praw podstawowych z zastrzeżeniem wynegocjowanym przez rząd PiS. Wysoko oceniam zapowiedź zmiany polityki wobec USA z głównie dwustronnej na rzecz wzmocnienia stosunków całej Unii z USA. Tusk podkreślił wagę dobrych stosunków z Ukrainą, ale zabrakło zapowiedzi poparcia jej członkostwa w UE.

—cyb

Tadeusz Luty - szef Konferencji rektorów akademickich szkół polskich

Istotne, że premier zaakcentował to, iż szkolnictwo powinno być związane z gospodarką, szczególnie zawodowe. Po likwidacji szkół zawodowych na poziomie średnim, wszyscy odczuwamy braki ludzi wykształconych w zakresie rzemiosła. Ważne słowa padły, jeśli chodzi o uczelnie i innowacje, czyli badania i ich wdrożenia. To powiązanie, jakie premier uczynił, to novum, świadczące, że chcemy mieć uczelnie na poziomie europejskim. Bo gdy w Europie mówi się o przestrzeni edukacyjnej, to mówi się właśnie o roli uniwersytetów w gospodarce opartej na wiedzy, w innowacjach. Dobrym sygnałem jest deklaracja wspierania powstania Instytutu Technologicznego.

—rc

Ireneusz Krzemiński - socjolog z uniwersytetu warszawskiego

Muszę przyznać, że słuchałem exposé z zaciekawieniem i przyjemnością. Poruszone zostały dwie podstawowe kwestie. Po pierwsze, rząd Tuska podejmie się próby odbudowania zniszczonego zaufania między rządzącymi a obywatelami. Po drugie, będzie to rząd, który postara się odmienić Polskę nie poprzez kolejne biurokratyczne regulacje, ale poprzez zaktywizowanie samych obywateli. Wyłania się z tego zupełnie inna wizja państwa niż za rządów PiS. Nie ma już ono wszystkiego kontrolować. Nacisk zostaje przerzucony na współpracę obywateli z rządem, zapowiada się ograniczenie centralnej władzy na rzecz lokalności i próba stworzenia warunków do zaistnienia społeczeństwa obywatelskiego.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Publicyści, eksperci, exposé, premiera

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński liczy na naukowców i zapowiada sensację

Prezes PiS Jarosław Kaczyński liczy na aktywizację polskiego środowiska naukowego w sprawie badania katastrofy smoleńskiej >>