Polityka
Kamiński o przeprosinach Tuska: krok w dobrym kierunku
- Macierewicz zrezygnuje z funkcji szefa kontrwywiadu?
- Chlebowski: wśród trzech resortów dla PSL - ministerstwo pracy
- PO i PSL: chcemy o trzy zmniejszyć liczbę komisji sejmowych
- Schetyna: Tusk zaproponował mi tekę wicepremiera i szefa MSWiA
- Premier o Tusku: lepiej, że przeprosił
- Weta chcę używać rzadko
- Donald Tusk: przepraszam, jeśli to potrzebne
- Tusk nie rozumie decyzji kadrowych rządu PiS
- W rządzie Tuska m.in. Sikorski, Schetyna, Kopacz, Gowin, Zdrojewski
- Prezydent zawetuje podatek liniowy
- Pawlak wicepremierem i ministrem gospodarki. Trzy resorty dla PSL
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński powiedział, że przeprosiny szefa PO Donalda Tuska prezydent Lech Kaczyński przyjmuje "z zadowoleniem" jako "krok w dobrym kierunku". Potwierdził, że Kancelaria zamówiła ekspertyzę mówiącą o obowiązkach i uprawnieniach prezydenta w toku tworzenia się nowego rządu.
- Wczoraj pan Donald Tusk wypowiedział wreszcie słowo "przepraszam" wobec pana prezydenta. Ja już abstrahuje od tego, w jakiej to się odbyło formie, ale się odbyło. Pan prezydent uznaje to za krok w dobrym kierunku i przyjmuje to słowo pana Donalda Tuska z zadowoleniem - oświadczył Kamiński.
Tusk przeprosił prezydenta wczoraj w programie "Kropka nad i" TVN24. - Jeśli panu prezydentowi do nawiązania współpracy ze mną i z partią, która wygrała wybory, potrzebne jest słowo "przepraszam", mówię: przepraszam - powiedział szef PO i kandydat tej partii na premiera.
Ekspertyza
Wczoraj media informowały, że Kancelaria Prezydenta zamówiła ekspertyzę dotyczącą tego, czy prezydent musi powołać szefa zwycięskiej partii na premiera.
Kamiński przyznał, że Kancelaria występowała o ekspertyzę, ale mówi ona o obowiązkach i uprawnieniach prezydenta w toku tworzenia się nowego rządu.
Minister zaznaczył, że ekspertyza była potrzebna m.in. ze względu na nieprawdziwe zarzuty pojawiające się mediach, że prezydent będzie blokował powołanie nowego premiera.
Kamiński podkreślił, że "intencje prezydenta są szczere". Prezydent szanuje wyniki wyborów i demokrację i nie będzie postępował niezgodnie z konstytucją - zapewnił.















