Polityka
Schetyna: Tusk zaproponował mi tekę wicepremiera i szefa MSWiA
- Macierewicz zrezygnuje z funkcji szefa kontrwywiadu?
- Chlebowski: wśród trzech resortów dla PSL - ministerstwo pracy
- PO i PSL: chcemy o trzy zmniejszyć liczbę komisji sejmowych
- Kamiński o przeprosinach Tuska: krok w dobrym kierunku
- Premier o Tusku: lepiej, że przeprosił
- Weta chcę używać rzadko
- Donald Tusk: przepraszam, jeśli to potrzebne
- Tusk nie rozumie decyzji kadrowych rządu PiS
- W rządzie Tuska m.in. Sikorski, Schetyna, Kopacz, Gowin, Zdrojewski
- Prezydent zawetuje podatek liniowy
- Pawlak wicepremierem i ministrem gospodarki. Trzy resorty dla PSL
Grzegorz Schetyna potwierdził, że w rządzie Donalda Tuska zostanie wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej od początku formowania nowego rządu był wymieniany jako pewny kandydat do tych stanowisk.
Schetyna powiedział w RMF FM, że usłyszał od Donalda Tuska, że jak zostanie nominowany na stanowisko premiera, to oficjalnie zaproponuje mu kierowanie MSWiA i tekę wicepremiera.
Polityk PO dodał, że w tworzonym rządzie koalicji PO-PSL znajdzie się czterech bezpartyjnych fachowców. - Będą eksperci, będą ludzie spoza polityki. To będzie dobry rząd, także z udziałem ekspertów. Potrzebna jest dobra mieszanka - mówił Schetyna.
Pytany, ilu dokładnie będzie bezpartyjnych członków gabinetu Tuska, Schetyna powiedział - Myślę, że kilku, ale na ważnych stanowiskach. (...) Raczej czterech.
O Sikorskim
Polityk Platformy powiedział też, że nie sądzi, by istniały takie fakty, które sprawią, że typowany na ministra spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie wejdzie do rządu.
W opublikowanej w środę rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezydent Lech Kaczyński powiedział, że był zwolennikiem dymisji Sikorskiego ze stanowiska ministra obrony w lutym 2007 r. i od tej pory nie zmienił zdania na jego temat. Lech Kaczyński zapowiedział też, że przekaże Tuskowi fakty o Sikorskim, z których "część jest objęta tajemnicą państwową".
- Jeżeli są takie informacje, przyszły premier musi je poznać przed zaproponowaniem teki Sikorskiemu - powiedział Schetyna.
Jego zdaniem, we współpracy przyszłego premiera z przyszłym szefem MSZ nie powinny przeszkodzić nawet ewentualne prezydenckie ambicje obu polityków. - Nie myślimy teraz o wyborach, tylko o dobrym rządzie - zapewnił Schetyna.
Dzisiaj w Polskim Radiu premier Jarosław Kaczyński potwierdził, że wie, o co chodzi prezydentowi, gdy mówi o poważnych zastrzeżeniach wobec kandydatury Radosława Sikorskiego. Odmówił jednak podania bliższych szczegółów, powołując się na tajemnicę państwową. Powiedział tylko, że chodziło o wizytę Sikorskiego w Stanach Zjednoczonych i nadmierne żądania finansowe.
Umowę koalicyjną i pełny skład rządu mamy poznać 5 listopada.















