REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

PiS chce konkretów

guu 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 19:32
Radosław Sikorski
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Radosław Sikorski

Szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka w liście do marszałka Sejmu domaga się, by szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił posłom założenia polityki zagranicznej. Będzie to możliwe po informacji premiera - odpowiada szef biura prasowego Sejmu

O liście Gęsickiej do marszałka Bronisława Komorowskiego poinformował rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

PiS jest oburzone tym, że po raz kolejny przesunięty został termin wystąpienia Sikorskiego w Sejmie. Pierwotnie informacja o założeniach polityki zagranicznej, którą co roku przedstawia Sejmowi szef MSZ, była planowana w połowie lutego. Wystąpienie Sikorskiego planowane następnie na 17 marca także zostało odwołane, podobnie jak poprzedzające je spotkanie ministra z posłami z Komisji Spraw Zagranicznych (miało się odbyć 16 marca).

- W połowie lutego posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych, na którym minister miał przedstawić informację, nie odbyło, bo minister tłumaczył się chorą nogą. Nie wiemy, dlaczego nie będzie go teraz - powiedział wiceszef komisji Karol Karski (PiS).

Gęsicka: Sikorski nie dopełnia obowiązków

W liście do marszałka Gęsicka ocenia, że szef dyplomacji "nie dopełnia swoich obowiązków ministerialnych" i "koncentruje się na kampanii prawyborczej w Platformie". - Parlament pełni funkcje kontrolne wobec ministrów, jednak szef dyplomacji utrudnia wypełnianie tego zadania - oceniła szefowa klubu PiS.

- Informacja ministra spraw zagranicznych była pierwotnie planowana na 17 lutego, została jednak odłożona na prośbę ministra. Natomiast na 63. posiedzeniu Sejmu w dniach od 17 do 19 marca ze względu na upływający 4-miesięczny termin wynikający z regulaminu Sejmu, a także zgodnie z sugestią premiera przekazaną przez szefa jego kancelarii musi zostać przedstawiona informacja prezesa Rady Ministrów na temat działań rządu w dwa lata po jego powołaniu. Tym samym informacja dotycząca polityki zagranicznej będzie mogła być przedstawiona na kolejnym posiedzeniu Sejmu - powiedział dyrektor biura prasowego Sejmu Krzysztof Luft.

Kolejne posiedzenie Sejmu planowane jest od 7 do 9 kwietnia. We wstępnym porządku obrad najbliższego posiedzenia izby znajduje się punkt pt. "informacja Prezesa Rady Ministrów o działaniach rządu w latach 2007-2010".

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że minister Sikorski, "w uzgodnieniu z kalendarzem prezydenta i premiera, zgodnie z decyzją sejmowej komisji spraw zagranicznych, jest przygotowany do wygłoszenia expose w dniu 17 marca".

- O tym, iż termin ten jest nieaktualny, zadecydował marszałek Bronisław Komorowski. Minister Sikorski oczekuje na wyznaczenie nowego terminu - mówił Paszkowski.

Dojdzie do nadzwyczajnego posiedzenia?

PiS cały czas domaga się też zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych, na którym Sikorski wyjaśniłby powody, dla których nie uczestniczył w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w miniony weekend w hiszpańskiej Cordobie.

- Zgodnie z artykułem 152 ust 2 regulaminu Sejmu na pisemny wniosek jednej trzeciej ogólnej liczby członków komisji przewodniczący zobowiązany jest zwołać posiedzenie w terminie nie późniejszym niż 30 dni. Posłów PiS w komisji jest wystarczająca ilość. Posiedzenie musi się odbyć - argumentował Karski. W 28-osobowej komisji zasiada 10 przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Karski poinformował, że PiS złożył już wniosek w sekretariacie komisji. - Czekamy na reakcję - mówi.

SLD: premier powinien zdymisjonować Sikorskiego

- Po zachowaniu ministra Sikorskiego, który nie pojechał na szczyt i obraził to spotkanie mówiąc, że na tak nieważne spotkania on jeździć nie będzie, w normalnym kraju takiego ministra już by nie było - zostałby zdymisjonowany. Każde spotkanie jest istotne. Minister Sikorski, który partyjną rozgrywkę traktuje jako ważniejszą niż bycie na takim szczycie, powinien być zdymisjonowany przez premiera - powiedział Napieralski.

Wicemarszałek Sejmu i kandydat SLD w wyborach prezydenckich Jerzy Szmajdziński ocenił, że tłumaczenie, iż szczyt nieformalny jest nieistotny, to traktowanie opinii publicznej na zasadzie "ciemny lud to kupi".

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tusk: Bierzemy odpowiedzialność za reformę

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować >>