Nałęcz prawie jak Obama
Tomasz Nałęcz rozpoczyna kampanię wizerunkową z wysokiego C - porównuje się do Baracka Obamy
Bilboardy kandydata SdPl na urząd prezydenta mają pojawić się w Warszawie już w tę sobotę. Z plakatu uśmiecha się do nas dwóch polityków - Tomasz Nałęcz i Barack Obama. Napis nad Obamą głosi: „Gdyby uwierzył w sondaże nie zostałby prezydentem”. A pod Nałęczem: „Gdyby uwierzył w sondaże, nie wystartowałby”.
Dlaczego SdPl postanowiła rozpocząć swoją akcję promocyjną akurat w sobotę? Bo tego samego dnia swojego kandydata na prezydenta ogłosi SLD. Będzie nim prawdopodobnie Jerzy Szmajdziński.
- Chcemy być o krok przed Sojuszem - nie kryje Wojciech Filemonowicz, szef Socjaldemokracji Polskiej. - Jestem pewien, że w ostatecznym rozrachunku to właśnie nasz kandydat będzie miał największe poparcie w lewicowym elektoracie.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
