REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Nie zmieniajmy ustroju z powodu kłótni Tuska i Kaczyńskiego

Eliza Olczyk 28-04-2009, ostatnia aktualizacja 28-04-2009 02:19

Obecne rozproszenie władzy to zabezpieczenie przed zapędami dyktatorskimi – mówi prawnik konstytucjonalista Piotr Winczorek

Rz: Czy powinniśmy zmienić ustrój, czyli oddać pełnię władzy prezydentowi lub premierowi?

Piotr Winczorek: Nie. Obecne podzielenie władzy między prezydenta i premiera było pomyślane jako zabezpieczenie przed zapędami dyktatorskimi któregoś z ośrodków władzy. Chęć zmiany tego podziału wynika z aktualnej sytuacji politycznej – miałoby to być remedium na stosunki między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Lechem Kaczyńskim. A przecież ci dwaj panowie nie będą wiecznie rządzić. Nie wiem, czy powinniśmy zmienić ustrój tylko dlatego, że dwaj politycy nie mogą się dogadać.

Gdyby jednak miało dojść do zmiany ustroju, to lepszy byłby system prezydencki czy kanclerski?

Gdybym był przyciśnięty do muru i musiał coś wybrać, to wybrałbym system kanclerski. System prezydencki poza Stanami Zjednoczonymi właściwie się nie udał. W Europie nigdzie nie występuje w takiej formie jak w USA, a w Ameryce Łacińskiej, gdzie próbowano go zaimplantować, stawał się z reguły wstępem do dyktatur. Ten ustrój wymaga bardzo wysokiej kultury politycznej. Nie wiem, czy Polska jest krajem, który mógłby bezpiecznie pójść w tę stronę. Jest też pytanie, czy PiS i PO są w stanie porozumieć się w tej sprawie. Oddanie władzy w ręce prezydenta na pewno byłoby rozpatrywane pod kątem szans wyborczych Tuska i Kaczyńskiego. Nie wiem, czy PiS by się na to zgodziło, gdyby lider PO był murowanym kandydatem na nowego prezydenta. Z kolei system kanclerski przy obecnych perspektywach wyborczych również oznaczałby wzmocnienie premiera z PO.

Może porozumienie wypracowaliby eksperci powołani przez wszystkie kluby?

Obawiam się, że nie. Bo jeżeli to będą eksperci sympatyzujący z określonymi ugrupowaniami, to ich debata skończy się tym, czym zwykle kończą się dysputy polityków, czyli niczym. A nie słyszałem o ekspertach, którzy nie są zaangażowani politycznie.

Czyli PO nie warto powoływać komisji konstytucyjnej?

Komisja może powstać i przeglądać przepisy konstytucyjne. Ale powinna też sięgnąć do dziesięciotomowego opracowania na temat funkcjonowania konstytucji wydanego przez Wydawnictwo Sejmowe. W pracach nad nim brali udział prawie wszyscy polscy konstytucjonaliści i warto uwzględnić ten dorobek. Ale łatwego i szybkiego sukcesu takiej komisji nie wróżę.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>