REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Powiedzieli o byłym ministrze zdrowia

Dział Krajowy 09-03-2009, ostatnia aktualizacja 09-03-2009 02:46
Redakcja poleca:

Lech Kaczyński - prezydent RP

To był wybitny kardiochirurg, ale i wybitny polityk, który znakomicie spisał się na swoim stanowisku. Jestem dumny, że mam w tym swój maleńki udział: to mi udało się namówić Zbigniewa Religę na objęcie teki ministra zdrowia.

Jego nazwisko było mi znane od lat 70. Choć pochodził z Warszawy i mieszkał na warszawskim Żoliborzu, największe sukcesy odnosił na Śląsku. To tutaj uratował najwięcej ludzkich istnień – a przecież większego sukcesu nie ma. Miałem nadzieję, że jednak wygra walkę z chorobą, mimo że Order Orła Białego wręczałem mu już po kolejnej operacji. Ale przecież znamy ludzi, także wśród polityków europejskich, którzy taką walkę wygrali. Pamiętam jeden z jego wywiadów, w którym mówił, że chorobę udało mu się przezwyciężyć.

Zbigniew Religa był zwyczajnym człowiekiem, miał swoje słabości, lubił papierosy… Był bardzo łatwy w kontakcie, nie stawiał żadnych barier.

—TVN 24, TVP 3, syl

Donald Tusk - premier

To ogromna strata, po ludziach tego formatu na długo pozostaje puste miejsce. Znałem Zbigniewa Religę. Jego śmierć przeżywam bardzo osobiście.

—pap

Jerzy Badurski - 22 lata żyje z sercem przeszczepionym przez prof. Religę

Gdybym miał okazję pożegnać prof. Zbigniewa Religę, podziękowałbym mu jeszcze raz za uratowanie życia. Rozmawialiśmy o tym z paroma innymi osobami po przeszczepie, wiedzieliśmy, że jego stan był coraz gorszy. Ja na operację bardzo długo czekałem – pół roku. Bałem się tej operacji, ale udała się – dzięki profesorowi. Myślałem, że nie doczekam, ale w ostatniej chwili przeszczep był. Śmierć profesora to na pewno strata dla polskiej nauki.

—pap

Marek Balicki - były minister zdrowia, SdPl

Zbigniew Religa jeszcze w latach 90. zabiegał o wprowadzenie Narodowego Programu Ochrony Serca. Przyjęto go w 1993 r. i pozwolił on nam, jako krajowi, zasypać przepaść dzielącą nas od krajów Europy Zachodniej. Dziś kardiologia inwazyjna stoi w Polsce na najwyższym poziomie. Nie był przywiązany do partii politycznych, ale bardziej do celów, które uważał za istotne. Był jedynym znaczącym politykiem, który poparł projekt lewicy o przekształceniu szpitali w spółki użyteczności publicznej. Ostatnio bardzo ostro wypowiadał się przeciw przekształcaniu szpitali w spółki, które mogą działać dla zysku. Rozpoczął reformę służby zdrowia. Nie skończył jej, bo nie można tego przeprowadzić w ciągu dwóch lat rządów. Wspólnie, wraz z Ludwikiem Dornem, sformułowaliśmy kilka węzłowych punktów dla służby zdrowia: stworzenie sieci szpitali, przekształcenia ich w spółki niedziałające dla zysku, lepsze finansowanie służby zdrowia, dodatkowe ubezpieczenia. Mam nadzieję, że będą one wyznaczać kierunek reform na następne lata.

—syl

abp Leszek Sławoj Głódź - metropolita gdański

Był człowiekiem bardzo szlachetnym i otwartym na dialog. Żałuję, że świętej pamięci profesor zadeklarował swój ateizm. Nie miał tej łaski wiary, choć przecież jako lekarz dotykał nie tylko ciał chorych, ale i ich duszy. Widocznie Pan Bóg miał inny plan wobec niego. On po swojemu zmagał się z tą chorobą, w sposób budzący podziw i uznanie. Z wielkim bólem i wstydem przyjąłem sytuację, kiedy w październiku 2008 r. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz nie zgodził się, aby podczas debaty na temat wniosku prezydenta Lecha Kaczyńskiego o referendum w sprawie kierunku reformy służby zdrowia głowę państwa reprezentował Zbigniew Religa. To był wówczas głos wołającego na puszczy. Miał wtedy prawo zostać wysłuchany nie tylko jako człowiek śmiertelnie chory. Przecież nie pojawił się znikąd. W ministerstwie nie zamiatał, nie mówiąc już o dorobku naukowym – jego wielu uczniów z kardiochirurgii z Zabrza pracuje w szpitalach w całym kraju.

—pap

Bronisław Komorowski - marszałek Sejmu

Spotkałem pana profesora ostatni raz trochę ponad tydzień temu. Dowiedziałem się, że jest bardzo ciężko chory. Rozmawiał ze mną w swoim mieszkaniu w sposób naturalny o tym, co się zbliża w sposób nieuchronny. Widać było po nim, że jest człowiekiem w ogromnej mierze spełnionym w życiu. Człowiekiem odważnym, który tak jak szykował się do wielkich spraw jako lekarz, tak samo do tej najtrudniejszej chwili był po prostu przygotowany. Zapamiętam go jako bardzo przyzwoitego człowieka.

—pap

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>