REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Rewolwerowiec wiecznej opozycji

Bernadeta Waszkielewicz, Jarosław Stróżyk 22-01-2009, ostatnia aktualizacja 23-01-2009 08:44
Andrzej Czuma
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Andrzej Czuma
Andrzej Czuma z rodziną dzień po wyjściu z więzienia w Barczewie 25 września 1974 r.
źródło: Agencja Piękna
Andrzej Czuma z rodziną dzień po wyjściu z więzienia w Barczewie 25 września 1974 r.

Odważna walka z PRL zamknęła mu drzwi do kariery prawnika. Dziś otworzyła do gabinetu ministra sprawiedliwości.

Tekę ministra wręczy dzisiaj Andrzejowi Czumie prezydent Lech Kaczyński, który w 2000 roku – jeszcze jako prokurator generalny – wystąpił o kasację zarzutu z 1970 r. wobec Andrzeja Czumy, że próbował siłą obalić ustrój PRL.

Bo życiorysu może temu prawie 71-letniemu ministrowi pozazdrościć wiele osób. – Był bezkompromisowy i bardzo sztywno traktował wszystkie normy moralne – ocenia Leszek Moczulski, który działał z nim w opozycji.

Tradycje patriotyczne Czuma wyniósł z domu. Jego stryj Walerian był współtwórcą Dywizji Syberyjskiej i dowódcą obrony Warszawy w 1939 r. – wzięty do niewoli niemieckiej, po w wojnie wyemigrował do Anglii. A ojciec, Ignacy – profesor prawa i skarbowości, przed wojną prorektor KUL, poseł na Sejm II RP i współautorem Konstytucji kwietniowej – był więziony i przez Niemców, i przez władze PRL za związki z organizacją Wolność i Niezawisłość.

Nic dziwnego, że zaraz po studiach prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim Andrzej Czuma założył ze Stefanem Niesiołowski konspiracyjną organizację niepodległościową – Ruch.

Ofiary Lenina

Nie uznawali PRL za legalne państwo polskie, więc nie próbowali go reformować, tylko chcieli z nim walczyć.

– Był tak aktywny, że śmialiśmy się, iż wsiada naraz do dwóch pociągów jadących w przeciwne strony – wspominał Niesiołowski.

Wynosili z budynków różnych instytucji państwowych powielacze i maszyny do pisania, by wydawać własne pisma. Malowali na murach antykomunistyczne napisy. A w sierpniu 1968 r. Benedykt Czuma, brat obecnego ministra, wraz z Niesiołowskim zrzucili z Rysów tablicę poświęcą Włodzimierzowi Leninowi.

Wiosną 1970 r. postanowili demonstracyjnie zniszczyć Muzeum Lenina w Poroninie. Czuma był akurat tej akcji przeciwny, ale w gronie przywódców Ruchu został przegłosowany. Do zniszczenia nie doszło, bo dzień przed Akcją „Poronin” wszystkich aresztowano. Czuma odmówił zeznań. Razem z Niesiołowskim zostali skazani na 7 lat więzienia za próbę obalenia siłą ustroju socjalistycznego. Wyszli z więzienia po 4 latach na mocy amnestii, lecz dopiero w 2002 r. Sąd Najwyższy uniewinnił ich z zarzutu, uwzględniając kasację, o którą wystąpił Kaczyński.

Gdy niedawno brat obecnego prezydenta i prezes PiS Jarosław Kaczyński zasugerował, że wedle materiałów IPN Niesiołowski sypał na kolegów z Ruchu podczas przesłuchań, Czuma zareagował ostro.

– To podłość – mówił. I zarzucił Kaczyńskiemu, że choć został przez niego poinformowany, iż agentem był późniejszy działacz PiS-u, nie zareagował: – To nasz kolega z organizacji Ruch, zatrzymany jak my, Wiesław Jan Kurowski otwarcie nawiązał współpracę z SB. M.in. dzięki jego zeznaniom nasza organizacja została rozpracowana. Dziś to się wydaje śmieszne, ale takie zeznania jak jego były podstawą do postawienia nam bardzo ciężkich zarzutów. Do grudnia 1970 r., gdy nastąpiła zmiana władzy i Gomułkę zastąpił Gierek, liczyłem się z tym, że dostanę wyrok śmierci.

Ta emocjonalna obrona wywołała zdziwienie części kolegów z podziemia, którzy również oskarżali Niesiołowskiego, a wśród opozycji parlamentarnej – złośliwe uwagi, że Czuma „przesiąkł PO”.

Opozycja znad herbaty

Więzienie nie zniechęciło Andrzeja Czumy do działalności opozycyjnej. Próbował dalej.

W piątek 25 marca 1977 r. Czuma, Moczulski i Maciej Grzywaczewski spotkali się w kawiarni przy warszawskim Dworcu Centralnym. Nad szklankami z kawą i herbatą, po wielu tygodniach rozmów, zdecydowali, że powołają Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela.

– Andrzej był zawsze bardzo odważny, to imponowało wielu młodym ludziom, których udało nam się wówczas przyciągnąć do Ruchu – ocenia Moczulski.

W 1977 roku obaj zorganizowali pierwszą od wielu lat demonstrację w Warszawie. W przejściu pomiędzy Domami Centrum ustawili dwa podwyższenia. Na jednym przemawiał Czuma, na drugim Moczulski. Obu zatrzymała SB i robiła to jeszcze wiele razy.

Obaj byli rzecznikami ROPCIO i wydawali „Opinię”, pierwszy nielegalny periodyk w PRL z jawnie podanymi nazwiskami redakcji. Ale szybko doszło między nimi do konfliktu. Spór szedł o przywództwo i formułę polityczną. Moczulskiemu zarzucano m.in. zapędy wodzowskie, zaś on oskarżał Czumę i jego stronników o nieróbstwo i blokowanie jego inicjatyw. W czerwcu 1978 r., podczas III Spotkania Ogólnopolskiego uczestników ROPCiO w Zalesiu Górnym pod Warszawą, Moczulski został większością głosów usunięty z redakcji. Wkrótce potem powołał Konfederację Polski Niepodległej, ale przez pewien czas działały nawet dwa Ruchy Obrony Praw Człowieka i Obywatela, wzajemnie nie uznające swego istnienia.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>