REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Polityka

Polityka

Senator PO nie oddał pieniędzy, które wypłacono mu bezprawnie

Cezary Gmyz 13-09-2008, ostatnia aktualizacja 13-09-2008 02:24

Roman Ludwiczuk pobrał z kasy Wałbrzycha 138 tys. zł. Prezydent miasta, też z PO, nie odzyskał ich w porę

Bezprawne zarobki senatora wyszły na jaw, gdy jego oświadczenia majątkowe prześwietliło Centralne Biuro Antykorupcyjne. Okazało się, że parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej nie zamieścił w nim wszystkich wymaganych informacji.

W jednym z oświadczeń zabrakło wiadomości, że żona senatora prowadzi działalność gospodarczą oraz jest zatrudniona w jednostce samorządu terytorialnego. Roman Ludwiczuk był w tym czasie wiceprezydentem Wałbrzycha.

W tej sytuacji jego bezpośredni przełożony prezydent miasta Piotr Kruczkowski (PO) powinien zawiesić wypłacanie mu wynagrodzenia. Jednak partyjny kolega senatora tego nie zrobił. W rezultacie Ludwiczuk pobrał wbrew prawu 138 531 zł.

Prawie 128 tys. jest już nie do odzyskania, gdyż pieniądze te wypłacono w 2003 i 2004 roku, a roszczenia w takich sprawach przedawniają się po trzech latach. Czy uda się odzyskać chociaż pozostałe 10 tys. zł? Prawdopodobnie do tego też nie dojdzie, bo to roszczenie przedawni się już w przyszłym miesiącu.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariusza publicznego – prezydenta Wałbrzycha. Kruczkowskiego broni jego rzeczniczka Ewa Frąckowiak.

– W lutym 2008 r. po kontroli CBA prezydent zobowiązany został do wezwania senatora Ludwiczuka do zwrotu wynagrodzenia. 17 marca wystosował przedsądowe wezwanie do zapłaty. Roman Ludwiczuk odmówił, przedstawiając opinię prawną, z której wynika, że brak jest podstaw prawnych do zwrotu – powiedziała „Rz” Frąckowiak. – Służby prawne prezydenta stwierdziły też, że brak jest przepisów regulujących sytuację, w której mimo niezłożenia oświadczenia majątkowego wynagrodzenie wbrew ustawie zostanie wypłacone.

Gmina nie zamierza występować do sądu. – Dochodzenie na drodze sądowej wyegzekwowania pobranego wynagrodzenia naraziłoby gminę na wysokie i dodatkowe straty – twierdzi Frąckowiak.

Senator Ludwiczuk twierdzi zaś, że wymaganych informacji w oświadczeniach majątkowych nie zamieścił, bo zapomniał.

– Moja żona pracuje w szkolnictwie publicznym podległym samorządom. Miała krótką przerwę, kiedy pracowała w szkole niepublicznej. Potem jednak wróciła do szkoły – mówi „Rz” senator.

Kilka tygodni temu „Rz” pisała o wątpliwościach wokół przetargu na promocję ME w koszykówce, który wygrali znajomi Ludwiczuka.

Przeczytaj więcej o:  ludwiczuk, pieniądze, roman

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński: Euro w telewizji, nie z Tuskiem

Jarosław Kaczyński nie chce być uprzywilejowany i obejrzy Euro 2012 w telewizji. W ten sposób odpowiada na zaproszenie na stadion, które dostał od premiera Donalda Tuska >>