Nieruchomości
Firma kupuje budowę z pozwoleniem
- Jak przenieść pozwolenie na budowę na nabywcę gruntu
- Kiedy kupuje się niedokończoną budowę, trzeba przenieść pozwolenie
- Kiedy popełniamy samowolę – pojęcia ogólne
- Można dokończyć budowę przerwaną nawet na długi czas
- Kup budowę z pozwoleniem
- Pozwolenie na budowę jest ważne trzy lata
- Firma kupuje rozpoczętą budowę
Wielu przedsiębiorców decyduje się kupić budynek w stanie surowym. Nie mogą jednak zapomnieć o przeniesieniu na siebie pozwolenia na inwestycję
Kompletowanie dokumentów związanych z budową to żmudny i długi proces. Wielu inwestorów decyduje się więc kupić już rozpoczętą budowę. Czasami też trafia się atrakcyjna oferta na rynku, z której przedsiębiorca chce skorzystać.
Wizyta w powiecie
Wtedy jednak musi zadbać o przeniesienie na siebie wszystkich decyzji, w tym pozwolenia na budowę. Nie jest to skomplikowana procedura. Kwestie te reguluje art. 40 prawa budowlanego. Takie same zasady obowiązują w przypadku przeniesienia pozwolenia na wznowienie robót budowlanych.
Przykładowo przedsiębiorca chce kupić rozpoczętą już budowę hali magazynu od firmy, której zabrakło pieniędzy na jej dokończenie. W takim wypadku przeniesienia decyzji na wznowienie robót dokonuje organ nadzoru budowlanego, czyli najczęściej powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.
Uwaga! Decyzja o przeniesieniu pozwolenia jest tzw. decyzją związaną. Oznacza to, że jeśli spełni się warunki stawiane przez przepisy, to starosta lub wojewoda nie ma prawa odmówić dokonania tej operacji. Zmiana inwestora nie jest środkiem, który może prowadzić do oceny lub wzruszenia pozwolenia na budowę.
Jest to wyłącznie zmiana adresata decyzji o pozwolenie na budowę, której starosta lub wojewoda nie może odmówić, jak zostaną spełnione warunki, o których mówią przepisy. Żaden z warunków przeniesienia pozwolenia nie dotyczy interesów właścicieli sąsiednich działek ani tym interesom nie zagraża (wyrok NSA z 5 marca 1999, IV SA 1053/97).
Formalności związane z przeniesieniem załatwia się w urzędzie, który wydał pozwolenie. Najczęściej będzie to więc starosta, w niektórych przypadkach wojewoda. Ten ostatni jest właściwy, m.in. gdy inwestycja usytuowana jest na terenie pasa technicznego, portów i przystani morskich a także na terenie kolejowym.
Dwie strony
Kodeks postępowania administracyjnego daje staroście (lub wojewodzie) miesiąc na wydanie decyzji o przeniesienie pozwolenia. W praktyce często trwa to krócej. W tym postępowaniu są tylko dwie strony: obecny i przyszły posiadacz pozwolenia. Postępowanie nie trwa więc długo.
Uwaga! Może być jednak i tak, że adresatem wydanego pozwolenia na budowę było kilku inwestorów lub ma być ono przeniesione na kilka osób, co wtedy?
NSA w swoim wyroku z 10 kwietnia 2002 (II SA/GD 420/01) stwierdził, że przeniesienie decyzji następuje w jednym postępowaniu administracyjnym z udziałem dotychczasowych i nowych inwestorów.
Życie jest jednak bogatsze aniżeli same przepisy. Zdarza się bowiem, że przenoszący pozwolenie miał wcześniej problemy z jego otrzymaniem.
Przykład
Starosta odmówił Witoldowi Lasikowi wydania pozwolenia na budowę budynku usługowego. Inwestor nie poddał się i wniósł odwołanie do wojewody, i wygrał. Wojewoda zdecydował się bowiem udzielić mu pozwolenia.
Witold Lasik ruszył z budową, ale doszedł jednak do wniosku, że sprzeda rozpoczętą inwestycję i znalazł nawet chętnego. Na nabywcę trzeba przenieść m.in. pozwolenie. I powstał problem, do kogo się udać w tej sprawie: do starosty czy wojewody.
Na pierwszy rzut oka właściwy jest organ (tak mówi art. 40 prawa budowlanego), który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, czyli albo wojewoda, albo GUNB (jeżeli organem I instancji był wojewoda). Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednak zgoła co innego.
W postanowieniu z 14 grudnia 2005 Naczelny Sąd Administracyjny(II OW 59/05) stwierdził bowiem, że sprawą o przeniesienie pozwolenia powinien zająć się ten organ, który wydaje pozwolenie budowlane na tego typu inwestycję jak ta, w której przypadku pozwolenie ma być przeniesione.
Właściwy będzie więc albo starosta, albo wojewoda. W wypadku więc nabywcy rozpoczętej inwestycji będzie to starosta, a nie wojewoda.















