Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Krzyże na grobach ofiar UPA

Rzeczpospolita
W czterech wsiach pod Tarnopolem poœwięcone zostały mogiły Polaków wymordowanych w 1944 r. przez ukraińskich nacjonalistów
Po rzezi na Wołyniu dowództwo UPA wydało rozkaz, aby od kwietnia 1944 r. rozpoczšć wypędzanie Polaków z Galicji Wschodniej. Zachował się rozkaz wraz ze szczegółowš instrukcjš: „Dawać polskiej ludnoœci polecenia wyprowadzenia się w cišgu kilku dni na rdzenne polskie ziemie. Jeœli tego nie wykonajš, wtedy wysyłać bojówki, które mężczyzn będš likwidować, a chaty i majštek palić”. W praktyce wyglšdało to jednak inaczej – mordowano i mężczyzn, i kobiety, i dzieci. W Ihrowicy na dawnym polskim cmentarzu zgromadzili się w sobotę ludzie, którzy zdołali tamte straszne czasy przeżyć. – Oddział UPA przyszedł do wsi, gdy 24 grudnia 1944 r. wszyscy usiedliœmy już do wieczerzy wigilijnej. Miejscowi nacjonaliœci pokazywali im domy, w których mieszkali Polacy – opowiadał „Rz” Jan Białowšs. To właœnie on od kilkunastu lat starał się o postawienie w Ihrowicy krzyża na grobach ofiar. Wielokrotnie słyszał odmowę. – Miejscowe władze odpowiadały mi, że nie wiedzš, jaki będzie na nim napis – mówi. Teraz, po uzyskaniu zgody władz obwodu tarnopolskiego, na starym cmentarzu stanšł duży kamienny krzyż i tablice z nazwiskami ofiar.
Na mszę koncelebrowanš przez polskich księży przyszła spora grupa mieszkańców wsi, w tym pani, która z dumš mówiła o sobie, że jest „jedynš pozostałš tu Polkš”. Stali nieco na uboczu i słuchali pięknego kazania ks. Władysława Iwaszczuka z Krzemieńca wzywajšcego do pojednania, ale w oparciu o prawdę. Słuchali też listu premiera Donalda Tuska czytanego przez organizatora uroczystoœci Andrzeja PrzewoŸnika, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Ale nie chcieli rozmawiać o przeszłoœci. – Nie pamiętam, to dawno było – odparła po ukraińsku starsza kobieta. Inaczej było w Płotyczy, gdzie po donosie miejscowych nacjonalistów ukraińskich, że Polacy pomagajš polskim partyzantom, w marcu 1944 r. do wsi wszedł oddział niemiecki. – Szli i zabijali ludzi – opowiada Paweł Albański, niegdyœ mieszkaniec tej wsi. Tu na goœci z Polski czekało wielu starszych ludzi. – Ty jesteœ Maryjka, z którš się bawiłam – wykrzyknęła jedna z przybyłych pań. Podczas poœwięcenia mogił dzisiejsi płotyczanie stali obok tych dawnych i obiecywali, że będš się grobami opiekować.W tej wsi zginęło 43 Polaków, w Ihrowicy – ok. 90, w Berezowicy Małej – ok. 130, a w Łozowej – 120 (pochowanych w Szlachcińcach). Łšcznie w Galicji Wschodniej zginęło 20 – 25 tys. Polaków. O przywrócenie pamięci o zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów zaapelował ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W homilii wygłoszonej podczas pielgrzymki Kresowian na Jasnej Górze stwierdził, że poprawnoœć polityczna nie pozwala mówić całej prawdy o tragedii sprzed 64 lat. – A było to zaplanowane ludobójstwo – stwierdził cytowany przez PAP .
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL