REKLAMA

Tarcza antyrakietowa

Tuska unik przed tarczą

Wojciech Lorenz, Piotr Gillert 05-07-2008, ostatnia aktualizacja 05-07-2008 17:11

Piątek przypominał dreszczowiec. Zanim rząd udzielił odpowiedzi na ofertę Amerykanów, premier dwa razy wzywał ministrów. Interweniować próbował prezydent, bezskutecznie

– Nie osiągnęliśmy satysfakcjonującego nas rezultatu – uzasadniał w piątek Donald Tusk odrzucenie amerykańskiej oferty w sprawie tarczy antyrakietowej. Jego zdaniem umieszczenie jej w Polsce narażałoby nasz kraj na ryzyko, którego oferta USA nie rekompensuje.

Zanim ogłoszono decyzję, przez kilkanaście godzin trwały gorączkowe konsultacje. Rano w Kancelarii Premiera pojawili się szef MSWiA Grzegorz Schetyna, szef MON Bogusław Klich i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Potem Sikorski i Klich udali się do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie z szefową Kancelarii Prezydenta Anną Fotygą. Kilkadziesiąt minut później Lech Kaczyński wezwał głównego negocjatora Witolda Waszczykowskiego oraz szefa MSZ i wypytywał ich o ofertę USA. Przedstawiciele rządu zapewniają, że negocjacje nie zostały zakończone. – To sprytne odbicie piłki na stronę amerykańską. Polska mówi: niczego nie zrywamy i teraz ruch należy do USA – tłumaczy „Rz” Wess Mitchell, dyrektor Ośrodka Analiz Polityki Europejskiej (CEPA) w Waszyngtonie.

Departament Stanu USA też nie mówi o końcu negocjacji. – Uważnie studiujemy oświadczenie premiera – powiedział rzecznik Sean McCormack.

Premier RP Donald Tusk

Nie uzyskaliśmy gwarancji wzmocnienia bezpieczeństwa Polski. Jesteśmy wciąż gotowi do współpracy, ale czekamy na deklarację i odpowiedź Amerykanów.

Szef Klubu PiS Przemysł Gosiewski

Niesfinalizowanie projektu oznaczałoby chichot historii – po upadku komunizmu Rosja ma wpływ na to, co się dzieje w sferze bezpieczeństwa w Polsce.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tarczą będą dowodzić z Ramstein

Centrum dowodzenia systemu obrony antyrakietowej będzie w Niemczech. Od maja ma być już w pełni funkcjonalne >>