podatki lokalne
Co dla celów podatku od nieruchomości może być budowlą, a co na pewno nią nie jest
Podatek od nieruchomości od budowli wynosi 2 proc. ich wartości. Szkopuł w tym, że nie bardzo wiadomo, co jest budowlą. Dla gminnego fiskusa mogą nią być nawet maszyny i urządzenia. Na szczęście restrykcyjne stanowisko gminnych organów podatkowych w wielu wypadkach łagodzą korzystne dla podatników orzeczenia sądów administracyjnych
Podatek od nieruchomości dość powszechnie traktowany był jako danina „niegroźna” dla przedsiębiorców. Tymczasem coraz częściej – wskutek dość ekspansywnej polityki podatkowej gmin – staje się poważnym niebezpieczeństwem dla firm.
Gminy koncentrują się zwłaszcza na kwestii pojęcia budowli. Pozornie tylko spór toczy się o 2-proc. podatek od wartości takiej „odkrytej” przez gminy budowli. Z uwagi na pięcioletni termin przedawnienia przedsiębiorca w razie przegranej musi liczyć się z wydatkiem sięgającym 12 proc. wartości budowli i płaceniem 2 proc. podatku w latach następnych. Z reguły bowiem wcześniej podatek nie był uiszczany od spornych obiektów.
Skomplikowane przepisy
Zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (dalej upol) budowla to obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, a także urządzenie budowlane w rozumieniu przepisów prawa budowlanego związane z obiektem budowlanym, które zapewnia możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem.
Ustawa zawiera więc odesłanie do „przepisów prawa budowlanego”. Pozostawić można na boku spory związane z rozumieniem tego odesłania (patrz szerzej: W. Morawski w: T. Brzezicki, K. Lasiński-Sulecki, W. Morawski (red.), J. Wantoch-Rekowski, „Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych. Komentarz”, Gdańsk 2009, s. 27 – 36) i przyjąć, że bez wątpienia upol odsyła przynajmniej do ustawy Prawo budowlane (dalej upb).
Definicja obiektu budowlanego...
Zgodnie z jej art. 3 pkt 1 „Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) obiekcie budowlanym – należy przez to rozumieć:
a) budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi,
b) budowlę stanowiącą całość techniczno-użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami,
c) obiekt małej architektury”.
...budynku...
Budynkiem w rozumieniu upb jest z kolei „taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach”.
Po uproszczeniu tego „kaskadowego” odesłania okazuje się, że budowlą w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych jest obiekt, który jest albo budowlą, albo urządzeniem budowlanym w rozumieniu prawa budowlanego. Najwięcej sporów dotyczy pojęcia budowli i na tym zagadnieniu warto się skupić.
...i budowli
Przez budowlę upb nakazuje rozumieć „każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, jak: lotniska, drogi, linie kolejowe, mosty, wiadukty, estakady, tunele, przepusty, sieci techniczne, wolno stojące maszty antenowe, wolno stojące trwale związane z gruntem urządzenia reklamowe, budowle ziemne, obronne (fortyfikacje), ochronne, hydrotechniczne, zbiorniki, wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, oczyszczalnie ścieków, składowiska odpadów, stacje uzdatniania wody, konstrukcje oporowe, nadziemne i podziemne przejścia dla pieszych, sieci uzbrojenia terenu, budowle sportowe, cmentarze, pomniki, a także części budowlane urządzeń technicznych (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni wiatrowych i innych urządzeń) oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia, jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową”.
Co z tego wynika
Już pobieżna lektura definicji budowli i obiektu budowlanego w rozumieniu upb zmusza do zadania sobie pytania: czy przekazują one adresatowi jakąkolwiek informację? Przecież prawodawca definiuje obiekt budowlany, odsyłając do pojęcia budowli, a definiując pojęcie budowli, prawodawca powołuje się na pojęcie obiektu budowlanego…
Właściwie jedynie – teoretycznie przykładowe – wyliczenie obiektów będących budowlami niesie pewną informację o sposobie rozumienia pojęcia budowli, na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 października 2009 r. (II FSK 635/08).















