REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Dobra Firma » Kadry i płace » ZUS

Składki

Osoby współuczestniczące w biznesie to kosztowna fikcja prawna

Izabela Nowacka 30-08-2011, ostatnia aktualizacja 30-08-2011 03:56

Korzystanie z pomocy członków rodziny przy pracy może okazać się ryzykowne. Dzieje się tak za sprawą przepisów, które w pewnych okolicznościach każą ich uważać za współpracujących

Powszechnie dziś w swoich firmach właściciele angażują osoby z najbliższego otoczenia. Zamiast przyjmować do pracy kogoś z zewnątrz, wolą zatrudnić żonę, syna czy rodzica. Ekonomicznie nie zawsze jest to  opłacalne.

Wynagrodzenie takiej osoby nie stanowi bowiem kosztu podatkowego, a darmowa praca może generować przychód z nieodpłatnych świadczeń. Do tego dochodzą kłopoty z właściwym ustaleniem tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Kto współpracuje

Pojęcie współpracującego z osobą prowadzącą działalność gospodarczą funkcjonuje w ubezpieczeniach społecznych. Do tej kategorii należą członkowie najbliższej rodziny, których wymienia art. 8 ust. 11 ustawy z 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm., dalej ustawa systemowa). Są to:

- małżonek,

- dziecko własne, dziecko drugiego małżonka, dziecko przysposobione,

- rodzic, macocha, ojczym lub osoba przysposabiająca.

Oczywiście samo pokrewieństwo, powinowactwo czy związek małżeński nie wystarczy. Za osobę współpracującą uważa się taką, która spełnia dwa dodatkowe kryteria:

- pozostaje z przedsiębiorcą we wspólnym gospodarstwie domowym i

- współdziała przy prowadzeniu działalności.

Ustalając, czy członek rodziny może być uznany za osobę współpracującą, nie należy brać pod uwagę ani okresu, przez który współdziała on przy wykonywaniu działalności, ani wymiaru czasu pracy, ani jego wieku.

Tak informuje ZUS w poradniku „Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących” na stronie www.zus.pl. Co z tego wynika? Nie ma znaczenia, ile czasu małżonek czy syn poświęcają na pracę w naszej firmie ani jakie prace wykonują, aby ZUS uznał ich za współpracujących.

Wynikałoby z tego, że w rachubę wchodzi również incydentalna, jednorazowa pomoc. Nie należy jednak posuwać się aż tak daleko z interpretacją przepisów. Rozsądne w tej sprawie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 6 stycznia 2009 (II UK 134/08).

Według SN o współpracy w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej można mówić wówczas, gdy udział krewnego czy małżonka w funkcjonowaniu firmy wykazuje łącznie następujące cechy:

- działania współpracownika mają istotny ciężar gatunkowy dla działalności gospodarczej, czyli nie mogą  mieć charakteru wtórnego, muszą pozostawać w bezpośrednim związku z przedmiotem działalności i charakteryzować się pewną systematycznością, stabilnością i zorganizowaniem,

- praca jest wykonywana na rzecz i w imieniu przedsiębiorcy,

- czas i częstotliwość podejmowanych robót są znaczące.

W uzasadnieniu wyroku SN przyznał, że chodzi o współpracę, bez której dochody z działalności nie osiągnęłyby takiego pułapu, jaki zapewnia to współdziałanie.

W tym samym gospodarstwie

Kolejna właściwość osoby współpracującej dotyczy prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Określenie to należy rozumieć potocznie jako wspólne pożycie polegające na udziale w pokrywaniu wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania, zaspokajaniu potrzeb rodziny czy wychowywaniu dzieci.

SN w wyroku z 2 lutego 1996 (II URN 56/95) uznał, że o prowadzeniu takiego gospodarstwa może przesądzać udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu. Obejmuje również niezarobkującą osobę, która pozostaje na całkowitym lub częściowym utrzymaniu tej, z którą prowadzi gospodarstwo domowe.

Wszystko to powinny  dodatkowo uzupełniać cechy stałości. Rozdzielność majątkowa między małżonkami czy oddzielne adresy zameldowania członków rodziny nie oznaczają automatycznie, że prowadzą oni odrębne gospodarstwa domowe.

Reasumując, osobą współpracującą jest ta, która zarówno czerpie korzyści z zysków, jakie daje działalność, jak i ponosi konsekwencje ewentualnych błędów w jej prowadzeniu. W szczególności dotyczy to współpracujących ze sobą małżonków.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  działalność gospodarcza, pit, prawo pracy, rodzina, ubezpieczenia społeczne, współpracowni, zus

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rekompensata za szybsze rozstanie jest wolna od składek

Za miesiące skróconego okresu wypowiedzenia pracownik otrzyma więcej, niż wynosiło jego wynagrodzenie netto. Z odszkodowania za utratę etatu pracodawca ściąga bowiem tylko zaliczkę na podatek >>