REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Historia

Historia

Gorące tematy na zjeździe niemcoznawców

jak 11-05-2010, ostatnia aktualizacja 11-05-2010 01:26

Wielu Niemców, zwłaszcza po wstąpieniu do UE, uważa, że ich naród jest taką samą ofiarą II wojny światowej jak inne – mówił prof. Gerhard Besier z Drezna, deputowany do saksońskiego Landtagu.

Dlatego ich protesty wzbudza nawet używanie słowa przesiedlenie zamiast wysiedlenie (zaznaczające przymus).

Ta kwestia, a także sprawa łączenia rodzin są jednymi z tematów dyskusji podczas I Zjazdu Niemcoznawców, który zakończy się dziś we Wrocławiu (rozpoczął się w niedzielę).

– Należy precyzyjnie rozgraniczać terminy: ucieczka, wypędzenie, wysiedlenie, przesiedlenie czy łączenie rodzin – zauważył prof. Włodzimierz Borodziej z Uniwersytetu Warszawskiego podczas jednego z kilkunastu paneli dyskusyjnych.

– Mogłoby to uspokoić emocjonalną dyskusję – stwierdziła Katarzyna Stokłosa z Technische Universität Dresden. – Pojednanie to temat medialnie wciąż mniej fascynujący niż rozbieżności w naszych stosunkach.

Naukowcy zgodzili się, że zdominowanie polsko-niemieckiej debaty kwestiami wypędzeń czy też przesiedleń to w dużej mierze konsekwencja „wykreowania” Eriki Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych, głównie przez polskie media.

Na kongresie swój dorobek prezentuje ok. 250 naukowców, nie tylko historycy, ale też m.in. politolodzy, ekonomiści, socjolodzy, teologowie, kulturoznawcy. Poza Polakami i Niemcami są goście z Francji, Kanady, Izraela i Ukrainy. Pracują w ramach kilkunastu sekcji tematycznych.

Jaki jest cel spotkania? Badacze mają się przede wszystkim zastanowić nad tym, w jaki sposób prezentować polski punkt widzenia na Niemcy tamtejszej opinii publicznej.

– Tak wypracowany pogląd, który jesteśmy w stanie skutecznie przedstawić naszym sąsiadom, ma ogromne znaczenie zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych pomiędzy naszymi krajami – mówił „Rz” przed rozpoczęciem zjazdu prof. Krzysztof Ruchniewicz, niemcoznawca z Centrum Willy Brandta, organizatora kongresu.

Kongresowi patronuje „Rzeczpospolita”.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zapomniane ofiary Holokaustu

Polscy wójtowie apelują do Berlina, aby zadbał o mogiły zamęczonych niemieckich Żydów >>