Historia
Rzecznik zaskarżył do TK dekret o stanie wojennym
Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego dekret o stanie wojennym. Dzisiaj podpisał wniosek w tej sprawie.
- Jest to najwyższy i ostatni czas, w którym można zaskarżyć do Trybunału dekret o stanie wojennym i dziś postanowiłem to zrobić - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Kochanowski.
Jak dodał, jest to wniosek o uznanie niekonstytucyjności dekretu z 13 grudnia 1981 roku, którego niezgodność z konstytucją - jak mówił Kochanowski - "nigdy nie budziła wątpliwości".
- O tym, że dekret był niekonstytucyjny, wiedzieliśmy od samego początku. Łamał on wszystkie podstawowe prawa człowieka, a Rada Państwa nie była uprawniona do wydania takiego dokumentu - podkreślił.
Jako przykład podał, że dekret "uznawał działalność związkową za nielegalną z mocą wsteczną". - Niektórzy obywatele chcieliby móc dochodzić odszkodowania za zwolnienia z pracy - wyjaśnił Kochanowski. - Tych naruszeń konstytucji jest jeszcze wiele. Jest problemem oczywiście, czy Trybunał Konstytucyjny uzna (...) się za uprawniony do badania konstytucyjności obecnie - powiedział Kochanowski.
- Mam nadzieję, że Trybunał podzieli moje rozumowanie, dlatego że oparte jest ono na dotychczasowym orzecznictwie Trybunału, który mówi, że może badać akty prawne już wcześniej uchylone, jeżeli wywierają one skutki, jeśli nie można stwierdzić tego inaczej i jeśli dotyczy to fundamentalnych praw człowieka - odparł rzecznik, pytany, czy jest inny sposób na unieważnienie dekretu, jeżeli TK uzna, że nie może zbadać tej sprawy.















