W sądzie do wyboru dwa tryby postępowania

aktualizacja: 24.06.2008, 07:09
Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Postępowanie przed sądem dzieli się na dwa zasadnicze rodzaje. To, który z nich będzie dotyczył twojej sprawy, zależy od tego,
o jaki problem w niej chodzi

– Czym sądowe postępowanie procesowe różni się od nieprocesowego? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Różnic tych jest sporo. Wiele z nich wynika zresztą z charakteru konkretnych spraw. Dlatego tu skoncentrujemy się na tylko podstawowych.
Przede wszystkim inny jest katalog spraw, którymi sądy zajmują się w obu trybach postępowania. Zasadą jest rozpoznawanie spraw w procesie. Do postępowania nieprocesowego trafiają tylko te, które ustawodawca w przepisach wprost do niego skierował. W uproszczeniu można powiedzieć, że w procesie zawsze mamy do czynienia z jakimś sporem, a w postępowaniu nieprocesowym niekoniecznie. Wiele spraw nieprocesowych nie dotyczy zresztą przedsiębiorców, a przynajmniej nie z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Są to bowiem problemy z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego czy osobowego. Nie oznacza to jednak, że postępowanie nieprocesowe nie ma dla polskich firm żadnego znaczenia. Wręcz przeciwnie. W trybie tym rozpoznawane są np. sprawy rejestrowe. Ilekroć chcemy więc wpisać coś do Krajowego Rejestru Sądowego, odbywa się to właśnie w trybie nieprocesowym. Tak samo rzeczy się mają w postępowaniu depozytowym. Wchodzi ono w grę zawsze wówczas, gdy przedsiębiorca chce spełnić należne świadczenie przez złożenie go do depozytu sądowego. Przypomnijmy, że możliwe jest to np., kiedy wierzyciel odmówił przyjęcia świadczenia albo powstał spór co do tego, kto tak naprawdę jest wierzycielem (art. 486 i 467 kodeksu cywilnego). Dla dłużnika postępowanie to jest o tyle korzystne, że złożenie należności do depozytu zwalnia go z długu.
Postępowanie nieprocesowe może się też przydać firmie w sprawach dotyczących nieruchomości. Przykładowo, w trybie tym rozstrzygane są sprawy o zasiedzenie czy zniesienie współwłasności.
Postępowanie nieprocesowe różni też od procesu sama procedura. Pismem wszczynającym to pierwsze jest wniosek, drugie – pozew. Z formalnego punktu widzenia oba te pisma niewiele się od siebie różnią. Do wniosku należy bowiem stosować przepisy o pozwie. Tyle tylko, że zamiast pozwanego należy w nim wymienić osoby zainteresowane w sprawie. To nie koniec różnic. W procesie działają strony, w postępowaniu nieprocesowym – uczestnicy. Oprócz wnioskodawcy uczestnikiem jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania i kto weźmie udział w sprawie (art. 510 kodeksu postępowania cywilnego). Proces kończy się wyrokiem albo nakazem zapłaty, postępowanie nieprocesowe – co do zasady postanowieniem (art. 316, 3531 i 516 k.p.c.). Mimo to w obu trybach na wydane przez sąd orzeczenie co do istoty sprawy służy apelacja (art. 367 i 518 k.p.c.). Podobne jest również to, że zażalenia na postanowienia sądu pierwszej instancji przysługują tylko w przypadkach wskazanych w ustawie (art. 394 i 518 k.p.c.). W procesie zasadą jest rozpoznanie sprawy na rozprawie, w postępowaniu nieprocesowym jest ona wyjątkiem i zależeć może od uznania sądu.
W postępowaniu nieprocesowym inaczej wygląda też kwestia właściwości sądu. Wniosek o wszczęcie procedury wnioskodawca kieruje do sądu odpowiedniego dla swego miejsca zamieszkania (art. 508 k.p.c.). Tymczasem w procesie obowiązuje zasada, w myśl której właściwy w sprawie jest sąd miejsca zamieszkania albo siedziby pozwanego. Różnica jest spora. Pozwany może przecież mieszkać na drugim końcu Polski. W takiej sytuacji to powód (czyli osoba wnosząca pozew) będzie musiała dojeżdżać na rozprawy, a nie odwrotnie. Pewne podobieństwa, ale i różnice widoczne są też przy cofnięciu pisma procesowego. Pozew można cofnąć do rozpoczęcia rozprawy, a jeśli jednocześnie zrzekamy się roszczenia – aż do wydania wyroku (art. 203 k.p.c.). Wniosku o wszczęcie postępowania nie można natomiast cofnąć bez zgody innych uczestników po rozpoczęciu posiedzenia albo złożeniu przez któregokolwiek z uczestników oświadczenia na piśmie (art. 512 k.p.c.).
Podstawa prawna: art. 15 i nast. oraz art. 506 i nast. kodeksu postępowania cywilnego
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE