REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Spór o Wałęsę

Spór o Wałęsę

Kto był kim w sprawie tajnego agenta „Bolka”

Cezary Gmyz 19-06-2008, ostatnia aktualizacja 20-06-2008 03:58

W publikacji historyków IPN o kontaktach byłego prezydenta z SB pojawia się kilkadziesiąt nazwisk – oficerów, polityków, agentów, robotników. Oto najważniejsze z nich

Aftyka Marek – starszy szeregowy, młodszy inspektor Wydziału III A KW MO w Gdańsku – 28 XI 1980 r. sporządził notatkę dotyczącą Lecha Wałęsy w „Arkuszu ewidencyjnym osoby podlegającej internowaniu”. „W latach 1970 – 1972 wymieniony jako TW ps. Bolek przekazał nam szereg cennych informacji dot. destrukcyjnej działalności niektórych pracowników”. Notatka zawiera adnotację, że „Bolek” otrzymał ponad 13 tys. zł.

Bollin Krzysztof – porucznik UOP delegatury w Gdańsku. W 1991 roku odnalazł ponad 20 donosów TW „Bolka”. Na żądanie Wydziału Studiów MSWiA wraz z Adamem Hodyszem wysłał dokumenty dotyczące współpracy Lecha Wałęsy z SB. Na podstawie m.in. tych dokumentów Antoni Macierewicz umieścił nazwisko Wałęsy na liście agentów.

Borusewicz Bogdan – marszałek Senatu. Działacz opozycji od lat 60. Członek Komitetu Obrony Robotników. W latach 1977 – 1978 współorganizował Wolne Związki Zawodowe, brał udział w przygotowaniu strajku w Stoczni Gdańskiej. Jedna z osób, które wiedziały, że oficer SB Adam Hodysz współpracował z opozycją.

Chrzanowski Wiesław – marszałek Sejmu w 1992 r. Najważniejsze obok Lecha Wałęsy nazwisko agenta na tzw. liście Macierewicza.

Ciastoń Władysław – generał SB. Jeden z podejrzewanych o kierowanie zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki. W 1980 r. sporządził informację dotyczącą przygotowań do I Zjazdu „Solidarności”. W dokumencie tym twierdził, że planowane jest skompromitowanie Wałęsy przez ujawnienie, że był współpracownikiem SB.

Czempiński Gromosław – były szef UOP. Jeden z uczestników akcji wyprowadzania dokumentów dotyczących TW „Bolka” z archiwum UOP. Wedle notatki służbowej szefa MSW Andrzeja Milczanowskiego z 4 stycznia 1994 r: „W dniu dzisiejszym, po otrzymaniu dyspozycji Pana Prezydenta Lecha Wałęsy, udałem się w godzinach wieczornych wraz z Szefem UOP p. Ministrem Gromosławem Czempińskim do Belwederu, po odbiór całości dokumentów dotyczących osoby P. Prezydenta L. Wałęsy, a wypożyczonych Mu w dniu 28 września 1993 r. Pan Prezydent Lech Wałęsa przyjął w Belwederze mnie i Pana Ministra Czempińskiego, po czym osobiście przekazał nam paczkę z dokumentami opakowaną w brązowy papier (…) P. Minister Gromosław Czempiński w mojej obecności paczkę z dokumentami opieczętował okrągłą pieczęcią o treści „Szef Urzędu Ochrony Państwa” i włożył do sejfu w swoim gabinecie, celem przechowywania. Andrzej Milczanowski”. Potem stwierdzono, że wśród dokumentów nie ma wszystkich, które zostały przekazane do Belwederu. Czempiński uważa, że dokumenty na temat TW „Bolka” zostały spreparowane.

Fonfara Wiktor – był szef zarządu śledczego UOP. Jedna z osób, która w 1992 r. zawiozła Lechowi Wałęsie dokumenty dotyczące TW „Bolka”. Było to6 lub 7 czerwca 1992 r. Tak o sprawie wypożyczenia dokumentów, a następnie ich zwrotu pisał w notatce służbowej: „Polecenie dostarczenia ich Prezydentowi otrzymał ówczesny Szef UOP Jerzy Konieczny oraz ja. Materiały osobiście zawieźliśmy Prezydentowi, który pokwitował ich odbiór na odwrocie protokołu zawierającego szczegółowy spis ich zawartości. Paczka z dokumentami dotyczącymi TW »Bolka« wróciła do MSW 22 września 1992 r. Na pierwszy rzut oka było widać, że dokumenty zostały zdekompletowane. Zniknęły najważniejsze dokumenty dotyczące sprawy: oryginał karty ewidencyjnej Lecha Wałęsy, kopie doniesienia i pokwitowań tego TW, a także inne dokumenty wskazujące, że »Bolkiem« był urzędujący prezydent”.

Frączkowski Jerzy – były szef Inspektoratu 2. i Wydziału Studiów i Analiz SB. W 1990 r. wyniósł z siedziby UOP tzw. jackety, czyli zmikrofilmowane teczki czołowych postaci gdańskiej opozycji. Część tych dokumentów dotyczyła Lecha Wałesy. 5 marca 1993 roku do jego mieszkania wkroczył UOP pod pozorem poszukiwania materiałów promieniotwórczych. Mikrofilmy zabezpieczono, jednak nigdy nie trafiły one do prokuratury, która prowadziła śledztwo. W konwoju GROM zostały przewiezione do Warszawy do Kancelarii Prezydenta. Nie wiadomo, co się z nimi stało.

Graczyk Edward – kapitan Służby Bezpieczeństwa. Oficer, który miał zwerbować Lecha Wałęsę.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  bolek, historia, ipn, sb, teczka, wałęsa, współpraca

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wałęsa: W motorówce musiał być sobowtór

Lech Wałęsa chce, by prokuratura zbadała doniesienia mediów dotyczące rzekomego dowiezienia go na strajk w stoczni motorówką >>