REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Społeczeństwo

Polska wojna o krzyże

Piotr Kobalczyk 05-01-2010, ostatnia aktualizacja 06-01-2010 13:21
Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, zapowiada, że krzyży nie zdejmie z sal urzędu miasta
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa
Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, zapowiada, że krzyży nie zdejmie z sal urzędu miasta
Lesław Maciejewski Zażądał usunięcia krzyża z sali obrad samorządu i ze wszystkich pomieszczeń urzędowych
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa
Lesław Maciejewski Zażądał usunięcia krzyża z sali obrad samorządu i ze wszystkich pomieszczeń urzędowych

Jeśli szczeciński sąd nie przychyli się do wniosku o zdjęcie krzyży, sprawa może trafić do Strasburga

Lesław Maciejewski pozwał do sądu gminę Świnoujście, bo uznał, że eksponując krzyże w urzędzie miejskim, naruszyła jego dobra osobiste. Wczoraj odebrał potwierdzenie sądu cywilnego w Szczecinie, że pozew przyjęto.

– Bywałem w krajach neutralnych światopoglądowo, otwartych, dlatego chciałbym, żeby tak samo było u nas – tłumaczy "Rz" Maciejewski, który określa się jako wierzący, ale niedeklarujący przynależności do jakiegokolwiek Kościoła.

Zażądał usunięcia krzyża z sali obrad samorządu i ze wszystkich pomieszczeń urzędowych, z gabinetem prezydenta włącznie.

Katolik z lewicy

– Krzyż tu wisiał i wisi. Nie zamierzam go zdejmować – zapowiada Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, od zawsze związany z lewicą (kiedyś w PZPR), ale, jak podkreśla, katolik.

To samo mówi o krzyżach w sali obrad i miejscach, gdzie urzędnicy je zawiesili. – Nie bardzo rozumiem, jak krzyż może przeszkadzać. Przeciwnie, może pomagać w dobrym wypełnianiu obowiązków, choćby działając tonująco na uczestników obrad.

Maciejewski, 53-letni mieszkaniec Świnoujścia, z zawodu jest malarzem budowlanym, ale żyje z wynajmowania pomieszczeń na sklepy w Świnoujściu. Wcześniej sporo bywał za granicą. Na przełomie lat 80. i 90. bez skutku zabiegał o stały pobyt na Zachodzie. Handlował ciuchami z Niemcami. Kilka lat mieszkał w Austrii.

Znalazł się idiota

Maciejewski niechętnie przyznaje, że był chrzczony i wychowany w tradycji katolickiej. – Ale światopogląd mi się zmienił – tłumaczy. – Nie podoba mi się np. konkordat i to, że z podatków utrzymuję uczelnie katolickie.

Do walki z krzyżami przekonało go orzeczenie Trybunału Europejskiego w sprawie symboli religijnych we włoskich szkołach. – Wprost sprowokowały mnie jednak słowa któregoś z publicystów, który powiedział, że "w Polsce nie znajdzie się taki idiota, który by chciał walczyć z krzyżami". Ale znalazł się, choć nie idiota.

Zanim Maciejewski wysłał pozew do sądu, najpierw złożył wniosek do prokuratury – ale ta odmówiła wszczęcia postępowania – i wezwanie do prezydenta miasta o usunięcie krzyży z urzędu, które ten zignorował.

W pozwie nie brakuje odwołań do Konstytucji RP i europejskiej konwencji praw człowieka. Maciejewski napisał m.in., że "krzyż wiszący w urzędzie jest symbolem wykorzystanym niezgodnie z przeznaczeniem", gdyż "powinien być wieszany w miejscach kultu lub pomieszczeniach prywatnych", i oświadczył, że "publiczną ekspozycję symbolu odbiera jako dyskryminację religijną, która godzi w jego wolność wyznania".

Według Maciejewskiego zło działań gminy polega na tym, że "nie umożliwia mu, by w sposób neutralny mógł brać udział w obradach Rady Miejskiej", gdzie "decyzje są podejmowane pod religijną presją".

Prezydent Żmurkiewicz nie spotkał się dotąd z podobnym wnioskiem. – Zapytałem nawet oficjalnie radnych o krzyż i nie padła odpowiedź, która wskazywałaby, że mają coś przeciwko.

Autora pozwu nie zna, a jego działania kwituje: – Są różne sposoby zdobywania popularności.

Sam autor zamieszania zaklina się, że nie jest związany z żadnym politycznym ruchem i że nie gra na przyszłą karierę, np. radnego. – Działam we własnym imieniu. I wierzę, że może nie od razu, ale coś zmienię – mówi.

Ruszy laicka lawina?

Czy pozew mieszkańca Świnoujścia może zachęcić innych i wywołać lawinę? – Może, bo pewnie znajdą się naśladowcy – mówi dr Waldemar Urbanik, socjolog z Wyższej Szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie. – Taka indywidualna akcja, zakładając, że nie jest inspirowana z zewnątrz, to cena rosnącej podmiotowości obywateli i dojrzewania społeczeństwa obywatelskiego. Będzie przybywać ludzi, którzy znają i z zazdrością patrzą na kraje bardzo liberalne, konfrontując je z naszą rzeczywistością, chcąc wyrwać ją z okowów tradycji i kontroli społecznej. Będą chcieli być postępowi.

Czy Maciejewski był postępowy, określając tzw. wartość przedmiotu sporu (wymóg formalny przy pozwie), krzyża, na 200 zł? – Więcej by chyba nie kosztował w sklepie z dewocjonaliami – wyjaśnia Maciejewski.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>