REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Polityka

Związkowcy kontra policja w biurach PO

man, ma.go, guu, pmaj 04-05-2009, ostatnia aktualizacja 05-05-2009 00:57
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Związkowcy w łódzkim biurze poselskim Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej

Kilkudziesięciu związkowców z Sierpnia'80 okupowało biura poselskie PO w sześciu miastach. Domagają się m.in. zaprzestania "antypracowniczej i antyspołecznej polityki". PO odpowiada: to chuligaństwo polityczne.

Okupację prowadzono w biurach PO w Katowicach, Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Szczecinie i Radomiu. Wieczorem policja usunęła okupujących z pięciu biur PO. Nie interweniowała jedynie w Warszawie, gdzie związkowcy nie weszli do biura, gdyż było ono zamknięte.

Okupujący biura związkowcy przedstawili 21 postulatów, które dotyczą m.in. wprowadzenia europejskiej płacy minimalnej, zwolnienia emerytur i rent z podatku dochodowego, podwyżki płac dla nauczycieli i pielęgniarek, dostępu do bezpłatnej służby zdrowia i internetu, wprowadzenia zakazu eksmisji na bruk, oraz wsparcia przemysłu stoczniowego, zbrojeniowego, wydobywczego, energetycznego.

Natomiast w ubiegłą środę w stolicy kilkuset związkowców protestowało przed Pałacem Kultury i Nauki w obronie stoczni Gdańsk i swoich miejsc pracy. W tym czasie w Pałacu odbywał się kongres Europejskiej Partii Ludowej. Stoczniowcy rzucali petardy, palili opony, spalili również kukłę przedstawiającą premiera Donalda Tuska. Podczas manifestacji doszło do starć demonstrantów z policją. Funkcjonariusze użyli pałek i gazu pieprzowego. W wyniku starć poszkodowanych zostało ponad 25 osób, w tym pięciu policjantów.

Władza nie powinna być bezradna

- Władza nie powinna czuć się bezradna czy bezsilna, kiedy łamane jest prawo - powiedział w TVP premier Donald Tusk pytany o protest związkowców z Sierpnia'80 okupujących od rana biura poselskie Platformy Obywatelskiej.

Premier zaznaczył, że służby podległe rządowi "nie powinny tolerować takich rzeczy jak palenie opon, organizowanie nielegalnych protestów typu okupacja, przemoc, bicie policjantów". Jak dodał "w Polsce istnieje wielka swoboda organizacji manifestacji (...) ale demonstracje związkowe w Polsce nie znajdują nigdy odpowiedzi negatywnych".

- Kiedy jest łamane prawo staramy się reagować stanowczo, co nie znaczy, że brutalnie - podkreślił w programie "Tomasz Lis na żywo" w TVP2.

Interwencja policji

Przed godziną 23 policja siłą wyprowadziła 12 związkowców Sierpnia'80, którzy od przedpołudnia okupowali siedzibę PO w Szczecinie. Protestujących usunięto też z biur w Gdańsku, Łodzi, Radomiu i Katowicach.

W Szczecinie policja kilkakrotnie prosiła okupujących o opuszczenie lokalu, w którym mieszczą się biura poselskie Sławomira Nitrasa i Michała Marcinkiewicza. Związkowcy zdecydowanie odmówili wyjścia. Siedli na podłodze i złapali się pod ręce. Kilkunastu funkcjonariuszy siłą rozdzielało mężczyzn, którzy krzyczeli wówczas m.in.: "Precz z Tuskiem" i "Dziś biją nas, jutro - was".

Po wyprowadzeniu protestujących z budynku wsadzono ich do około dziesięciu radiowozów i odwieziono na komendę policji.

Związkowców usunięto także z gdańskiego biura poselskiego premiera Donalda Tuska, zostali z niego usunięci przez policję. Większość spośród dziewięciu związkowców wyszła z biura spokojnie, trzech stawiało opór i policja musiała ich wyprowadzić.

O usunięciu związkowców zdecydował wieczorem pracownik biura, Piotr Leszczyński. Policja poinformowała, że związkowcy zostaną przesłuchani, a następnie - po sprawdzeniu ich danych, w tym ustaleniu miejsc stałego pobytu, zostaną zwolnieni.

Na noc do domu

Z kolei związkowcy Sierpnia'80 usunięciz biura poselskiego Platformy Obywatelskiej w Katowicach po przesłuchaniu zostaną zwolnieni - poinformowała katowicka policja.

Związkowcy okupowali biuro regionalne PO w Katowicach - podobnie jak biura tej partii w pięciu innych miastach w Polsce - od poranka. Wieczorem, przed godz. 21, zostali usunięci przez policję. Zdaniem funkcjonariuszy, wyszli nie stawiając oporu - oni sami mówią, że było inaczej.

O usunięciu związkowców z katowickiego biura PO poinformował wieczorem lider związku Bogusław Ziętek. Informację potwierdził Krzysztof Łabądź - jeden z liderów 45-dniowego strajku w kopalni "Budryk" na przełomie 2007 i 2008 r.

- Zostałem już przesłuchany, czekam jeszcze tylko na podpisanie protokołu zatrzymania. Potem pewnie wrócę na noc do domu. Na razie nikt nie przedstawiał nam żadnych zarzutów - powiedział w telefonicznej rozmowie Łabądź.

Poprzednia
1 2
PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>