Bliski Wschód
Iran wycofuje pieniądze z europejskich banków
Iran wycofał już z europejskich banków około 75 mld dolarów, by uchronić je przed zamrożeniem. Takie sankcje przewidziały państwa europejskie w związku z irańskim programem nuklearnym.
Poinformował o tym tygodnik "Szarwand-e-Emruz", powołując się na wiceministra spraw zagranicznych Iranu Mohsena Talaiego. Gazeta pisze, że wycofanie aktywów nakazał prezydent kraju Mahmud Ahmadineżad. Nie uściśla jednak, kiedy to nastąpiło.
- Część aktywów Iranu w bankach europejskich została zamieniona na złoto i akcje, a inna - przekazana do banków azjatyckich - cytuje tygodnik Talaiego, który w swym resorcie odpowiada za sprawy gospodarcze.
Rezerwy dewizowe Iranu, czwartego największego światowego producenta ropy naftowej, wynosiły w kwietniu ponad 80 mld dolarów, przy zagranicznym zadłużeniu w wysokości 14 mld dolarów.
Iran rozważa przyjęcie pakietu zachęt gospodarczych i dyplomatycznych, które proponuje mu Zachód w zamian za wstrzymanie wzbogacania uranu.
Brown ostrzega przed nowymi sankcjami
Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown ostrzegł, że państwa europejskie zastosują wobec Iranu nowe sankcje, jeśli władze w Teheranie we właściwy sposób nie zareagują na oferty współpracy i dialogu w związku ze swoim programem nuklearnym.
- Zrobimy wszystko, aby utrzymać dialog, ale jest jasne, że jeśli Iran będzie w dalszym ciągu ignorować rezolucje i nasze oferty, nie będziemy mieli innego wyboru niż rozszerzyć sankcje - podkreślił brytyjski premier.
Jednocześnie Brown zapowiedział, że Wielka Brytania zamrozi aktywa największego irańskiego banku Melli.
Uzgodniona w maju przez USA, Chiny, Rosję, Francję, Wielką Brytanię i Niemcy oferta dla Iranu zakłada porozumienie o cywilnej współpracy nuklearnej i jest zmienioną wersją pakietu odrzuconego przez Teheran dwa lata temu, także zawierającego zachęty dyplomatyczne i gospodarcze. W sobotę Iran odrzucił najnowszą ofertę współpracy.
Zachód podejrzewa, że irański program atomowy zmierza do wyprodukowania broni nuklearnej. Teheran odpiera te zarzuty, twierdząc, iż chce wzbogacać uran wyłącznie w celu uzyskania paliwa do elektrowni jądrowych.













