Chiny
Pekin: Tybet zamknięty z winy Dalajlamy
Chiny przypisały odpowiedzialność za zamknięcie Tybetu dla cudzoziemców "klice dalaja".
- Z racji incydentów z przemocą w Lhasie 14 marca, obecnie Lhasa i Tybet nie są otwarte - oznajmił rzecznik chińskiego MSZ Qin Gang. - Ale to nie nasza wina, odpowiedzialność ewidentnie spada na klikę dalaja.
Pekin oskarża Dalajlamę i jego zwolenników o wywołanie w połowie marca protestów i zamieszek w Tybecie i tybetańskich rejonach chińskich prowincji. Chińskie władze dopatrują się sabotowania olimpiady w Pekinie.
Według Tybetańczyków na wygnaniu represje, z jakimi spotkały się manifestacje w Tybecie, przyniosły ponad 200 ofiar; Chiny podały, że w zamieszkach zginęło 21 osób.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania
lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny
lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.













