REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Obyczaje

Obyczaje

Norwegia: homoseksualiści wezmą ślub i adoptują dzieci

eb 11-06-2008, ostatnia aktualizacja 11-06-2008 21:42
Były biskup i parlamentarzysta protestuje przed gmachem parlamentu w Oslo
źródło: AFP
Były biskup i parlamentarzysta protestuje przed gmachem parlamentu w Oslo

Norweski parlament Storting przyjął ustawę o prawnym zrównaniu par homoseksualnych z heteroseksualnymi, zarówno w kwestiach małżeństwa, jak i adopcji dzieci oraz zapłodnień in vitro

Decyzja parlamentu, określana przez jej zwolenników jako "historyczna", podjęta została większością 84 głosów "za" przy 41 głosach sprzeciwu.

Przeciwko nowym przepisom głosowali deputowani Chrześcijańskiej Partii Ludowej oraz skrajnie prawicowej Partii Postępu.

Głosowaniu w parlamencie towarzyszyła kilkusetosobowa uliczna demonstracja przeciwników nowych przepisów. Nieśli transparenty z hasłami "Czy ojcowie nie staną się zbędni?" i "Parlament nie ma mandatu na zmianę praw natury".

Norwegia stała się szóstym krajem na świecie, który zrównał prawa par homoseksualnych z prawami par heteroseksualnych.

Za najbardziej kontrowersyjny zapis ustawy uważane jest prawo lesbijek do sztucznego zapłodnienia. Dawca spermy ma być zidentyfikowany, aby dziecko mogło, jeśli zechce, po dojściu do pełnoletności poznać tożsamość swego biologicznego ojca.

- Tworzy się teraz system, w którym rola ojca jest ograniczona do dawki spermy - uważa populistyczny polityk Ulf Erik Knudsen.

Nowe norweskie prawo zastępuje ustawę "o partnerstwie" z 1993 roku, które dawało norweskim homoseksualistom możliwość zawarcia związku cywilnego.

Według ustawy pracownicy służby zdrowia, którzy z uwagi na swe przekonania nie zechcą poddawać lesbijek sztucznemu zapłodnieniu, zostaną zwolnieni z tego obowiązku.

Homoseksualizm był nielegalny w Norwegii do 1972 roku.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rabini kontra żydowskie talibki

Noszą burki i odmawiają mężom uprawiania seksu. Coraz więcej Izraelek dołącza do ultraortodoksyjnej sekty >>