Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Promocja turystyczna

Coraz więcej Polaków w Karyntii

austria.info fot. Kamil Zieliński
Trekkingowe wyprawy narciarskie po trasie Nockberge Trail są nowością rozpoczynającego się sezonu zimowego w austriackiej Karyntii
- Po sukcesie szlaku Alpe-Adria, prowadzącego z Salzburga przez naszą Karyntię do Adriatyku, który latem służy zarówno amatorom rowerów jak i pieszym, pragnęliśmy tu, w naszym kraju związkowym, stworzyć trasę zimową w nieco mniejszej skali – powiedziała Elke Maidic, specjalistka do spraw marketingu i relacji publicznych podczas prezentacji zimowej oferty Karyntii dla mediów w Warszawie. – To Nockberge Trail spinający pięć regionów: Katschberg, Innerkrems, Turrach, Falkert oraz Bad Kleinkirchheim/St. Oswald. Postawiliśmy na górskie wycieczki na nartach (skitouring), ponieważ coraz bardziej zyskują one na popularności. Trasa została przygotowana dla narciarzy, którzy mają już trochę doświadczenia i dobrą kondycję, ale na razie nie chcą się jeszcze mierzyć z odcinkami typowo wysokogórskimi – dodała.

Na narty

Nockberge Trail obliczony jest na cztery dni w drodze, przy czym zmęczeni mogą skrócić ten czas, wybierając na stromych odcinkach podwózkę wyciągiem lub kolejką. Przewidziano też usługę dowozu bagażu na miejsca noclegu. W przeciwieństwie do innych tras skitourowych, gdzie śpi się na materacu w rozbitym przez siebie namiocie, tutaj na gości czekają dobrej klasy hotele ze spa. Na rozpoczynający się w październiku sezon przygotowano szereg ofert darmowych karnetów narciarskich, zniżek i promocji. Wszystkie ośrodki w Karyntii i Tyrolu Wschodnim obejmuje jeden TopSkipass. Są też także dostępne regionalne skipassy z wieloma usługami dodatkowymi w cenie - chociażby wstęp na baseny termalne w Bad Kleinkirchheim. Park przyrodniczy Weissensee oferuje swoim gościom od 6 do 20 stycznia 2018 roku karnet narciarski gratis — wystarczy zarezerwować urlop w jednym z 40 ośrodków partnerskich. W Kötschach Mauthen promocja "Śnieżynka" pozwala na darmowe zjazdy maluchom do 10 roku życia. Są też usługi specjalne - w ośrodku narciarskim Turracher Höhe napoje serwuje gościom w nasłonecznionej części stoku pistenbutler, czyli górski kamerdyner.
Na amatorów desek czeka zimą 30 regionów narciarskich w samej Karyntii i Tyrolu Wschodnim, z trasami o łącznej długości ponad 800 kilometrów. Z całorocznego ośrodka na lodowcu w Mölltal (Mölltaler Gletscher) można korzystać przez ponad 300 dni w roku. Po nartach lub zamiast nich można wypocząć w licznych ośrodkach wellness. – Do niektórych term zjeżdża się wprost ze stoku – informowała Elke Maidis. Po gruntownej modernizacji otwarto niedawno ponownie termy św. Katarzyny (Therme St. Kathrein) w Bad Kleinkirchheim. Znajduje się tu największy basen w Karyntii, najdłuższa zjeżdżalnia oraz wspaniała strefa saun i odnowy biologicznej. 13-14 stycznia 2018 roku właśnie tam odbędą się zawody Pucharu Świata w Narciarstwie Alpejskim Kobiet (slalom i zjazd super gigant).

Łyżwy na jeziorze

– Kontrpropozycją dla nart jest łyżwiarstwo, które można uprawiać na naszych czterdziestu, wysokogórskich jeziorach – zimą zamarzających w naturalne lodowiska – dodała. Uprawiane są na nich także hokej oraz miejscowa odmiana curlingu - eisstockschiessen. W wysuniętym najdalej na południe austriackim landzie znajduje się także największa naturalnie zamarznięta tafla lodowa Europy - liczące 6,5 hektara jezioro Weissensee. Odbywają się tu także największe na świecie zawody w łyżwiarstwie szybkim, czyli holenderski Wyścig Jedenastu Miast, na który do południowej Austrii przybywa każdorazowo co najmniej 5000 Holendrów, by rywalizować na trasie 200 kilometrów. Od 20 stycznia do 3 lutego 2018 roku zaplanowano 30. już edycję tej imprezy. Pierwotnie wyścig rozgrywano na zamarzniętych kanałach w Holandii. Ponieważ jednak w ostatnich latach kanały nie zamarzają z powodu ocieplenia klimatu, postanowiono poszukać alternatywnego rozwiązania i znaleziono je właśnie nad Weissensee. – Szczególną atrakcją są wycieczki na rakietach śnieżnych po Parku Narodowym Wysokich Taurów – przekonywał Ron Kaptein, tamtejszy strażnik i przewodnik. Ten Holender z pochodzenia od dwunastu lat pracuje w Karyntii i prowadzi pensjonat. – Zbudowaliśmy na lato produkt "Magiczne chwile", składa się na niego dwanaście przyrodniczych programów tematycznych – wycieczek odkrywających piękno natury. Teraz popularyzujemy go również zimą. Polacy są nim bardzo zainteresowani - chcą oglądać przede wszystkim dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Z grup narodowych, które wybierają tę ofertę, zajmują trzecią pozycję, po Niemcach i Holendrach – dodał.

Polacy w natarciu

Karyntia dysponuje latem 140 tysiącami łóżek. Zimą ta liczba spada do 100 tysięcy. – Mimo, że Polakom Karyntia nadal kojarzy się przede wszystkim z szusowaniem, to 2/3 wszystkich przyjazdów mamy właśnie latem – tłumaczyła w rozmowie z Turystyką rp.pl Elke Maidic. Głównie są to goście z Niemiec i Austrii. Pozytywnym zjawiskiem jest 20–procentowy wzrost letnich przyjazdów Polaków – podkreślała. Wakacje w Karyntii wybrało w tym roku 18 tysięcy Polaków, co przekłada się na 45 tysięcy noclegów wykupionych między majem a sierpniem. Dla porównania, od maja do października 2016 roku do Karyntii zawitało 19 tysięcy Polaków, którzy spędzili tu 48 tysięcy noclegów. Średni czas pobytu wyniósł 2-3 dni. - Nadal słabo przebija się nad Wisłą informacja, że w naszych jeziorach można się latem spokojnie kąpać – zauważyła Maidic. - Choć położone na wysokości 3000-3800 metrów nad poziomem morza, mają temperaturę sięgającą 25, a nawet 28 stopni. Niecki, w których leżą, chronią je od wiatru, co nie sprzyja żeglarstwu, ale już pływaniu, również kajakiem - tak. Zeszłej zimy przyjechało z kolei do Karyntii 20 tysięcy Polaków i spędziło w niej w sumie 106 tysięcy noclegów. Jedną trzecią wszystkich pobytów i noclegów w Karyntii wykupują Niemcy, taki sam udział mają Austriacy. Łącznie do tego austriackiego kraju związkowego przybyło latem 2,3 miliona turystów, którzy zarezerwowali w sumie 9 milionów noclegów. Zimą przyjechało 800 tysięcy gości, którzy kupili 3,5 miliona noclegów. W skali całego roku Polacy zajmują 6. miejscu w rankingu odwiedzających. Zimą awansuje na 3-4 pozycję.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL