Rozmaitości

Ambasadorowie wracają do Tanzanii i Senegalu

Od lewej: Krzysztof Buzalski, Margareta Kassangany.
PAP
Sejmowa komisja spraw zagranicznych jednogłośnie pozytywnie zaopiniowała kandydatów na ambasadorów w Tanzanii i Senegalu. Ambasady w tych krajach zostały otwarte na nowo decyzjami szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego
Uruchomienie na nowo części placówek zamkniętych w latach 2008-2015 - w tym w Tanzanii i Senegalu - Waszczykowski zapowiedział podczas sejmowego expose w styczniu zeszłego roku.
Stanowisko ambasadora w Tanzanii objąć ma Krzysztof Buzalski - obecny wicedyrektor departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu MSZ, który w tej roli - jak mówiła, przedstawiając jego kandydaturę przed komisją wiceszefowa resortu Joanna Wronecka - "był aktywnie zaangażowany w proces reaktywacji naszych placówek dyplomatycznych w Senegalu i Tanzanii". Nowy ambasador w Tanzanii odpowiadać ma za stosunki z Republiką Malawi, Republiką Burundi, Związkiem Komorów i Republiką Rwandy. Buzalski jest związany z MSZ od 2004 roku. Pracował m.in w placówce w Etiopii - gdzie pełnił funkcje charge d'affaires oraz kierownika referatu ds. politycznych i współpracy rozwojowej. Pracował też - m.in. jako charge d'affaires - w ambasadzie w Tanzanii.
Z wykształcenia kandydat na ambasadora w Dar es Salaam jest prawnikiem, absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego i Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Ukończył też Akademię Dyplomatyczną MSZ. Jak mówiła przedstawiająca jego kandydaturę wiceminister Wronecka, Buzalski włada płynnie językiem angielskim, hiszpańskim i francuskim, a w stopniu podstawowym - niemieckim i suahili. Wśród swoich priorytetów na placówce Buzalski wymienił współpracę gospodarczą, wsparcie dla polskich firm działających w Tanzanii i innych krajach regionu Afryki Wschodniej, przekazywanie do kraju informacji dotyczących planów i działań rządowych, w które mogłyby się zaangażować polskie firmy, albo przydatnych w kontekście polskiego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a także odbudowę sieci kontaktów. Placówką w Senegalu pokierować ma Margareta Kassangana, która dotąd pełniła funkcję zastępcy kierownika Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ w Nowym Jorku. Dodatkowo nowy ambasador w Dakarze ma być akredytowany w Wybrzeżu Kości Słoniowej, Mali, Gambii, Gwinei, Gwinei-Bissau, Republice Zielonego Przylądka oraz Burkina Faso. Wcześniej Kassangana pracowała m.in. w centrali MSZ, gdzie pełniła funkcje wicedyrektorki departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu, w Stałym Przedstawicielstwie przy ONZ w Genewie (była pierwszym sekretarzem ds. politycznych), a także jako ekspertka wydziału ds. Narodów Zjednoczonych i problemów globalnych w europejskiej służbie działań zewnętrznych. Jak mówiła kandydatka w wystąpieniu przed komisją spraw zagranicznych, do głównych celów jej misji należeć będzie utrzymanie wysokiego poziomu kontaktów politycznych, m.in. poprzez doprowadzenie do wizyty polskiego prezydenta w Dakarze, współpraca z Senegalem i innymi krajami regionu w ramach członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, tworzenie korzystnych warunków dla rozwoju współpracy ekonomicznej i zwiększenia wymiany handlowej, a także realizowanie projektów z zakresu pomocy rozwojowej. Zwróciła uwagę, że w 2015 r. Senegal otworzył swoją ambasadę w Warszawie, a w listopadzie zeszłego roku odbyła się pierwsza w historii wizyta prezydenta Senegalu w Polsce. Kassangana ukończyła studia międzynarodowe i europejskie na Uniwersytecie Warszawskim i na Uniwersytecie w Maastricht. Zna biegle język francuski i angielski. Kandydata na ambasadora proponuje minister spraw zagranicznych w uzgodnieniu z premierem i prezydentem. Następnie MSZ występuje do państwa przyjmującego o wstępną akceptację. Jej otrzymanie pozwala MSZ na zwrócenie się do prezydenta z formalnym wnioskiem o nominację ambasadora. Zwrócenie się przez MSZ do sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych o zaopiniowanie kandydata jest kwestią zwyczajową.
Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL