REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo dla Ciebie » Z wokandy

Dla Ciebie

Nieletni i jego prawa procesowe

Artur Pietryka 05-03-2010, ostatnia aktualizacja 05-03-2010 03:35
źródło: www.sxc.hu

Europejski Trybunał Praw Człowieka ogłosił 2 marca 2010 r. interesujący wyrok w sprawie Adamkiewicz przeciwko Polsce (skarga nr 54729/00).

Stwierdzając, iż brak możliwości realnej obrony stanowi naruszenie prawa do obrony (art. 6 § 3 c konwencji), a także prawa do rzetelnego rozpoznania sprawy przez sąd (art. 6 § 1 konwencji), Trybunał podważył także niektóre uregulowania ustawy z 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (DzU z 2002 r. nr 11, poz. 109 ze zm.).

Kontakt z obrońcą

Na początku grudnia 1997 r. 15-letni wówczas skarżący został zatrzymany celem przesłuchania na okoliczność dokonania gwałtu i zabójstwa 12-latka. Na policji skarżący najpierw nie przyznał się do winy, ale w dalszej części przesłuchania zmienił wyjaśnienia. Następnie został wysłuchany przez sędziego rodzinnego, który orzekł o umieszczeniu w schronisku dla nieletnich oraz wyznaczył mu obrońcę. Dopiero po sześciu tygodniach od zatrzymania skarżącemu umożliwiono kontakt z obrońcą. Wówczas został poinformowany o prawie do odmowy składania wyjaśnień. Od tego momentu konsekwentnie nie przyznawał się do winy i odmawiał składania wyjaśnień. Ostatecznie jedynie dwa razy umożliwiono mu kontakt z obrońcą.

W październiku 1998 r. sąd rodzinny, któremu przewodniczył sędzia uprzednio prowadzący postępowanie wyjaśniające, uznał Pawła Adamkiewicza za winnego. Wskazał, iż pomimo braku pouczenia o możliwości odmowy składania wyjaśnień przesłuchania przeprowadzone zostały prawidłowo. Wobec skarżącego orzeczone zostało umieszczenie w zakładzie poprawczym, w którym przebywał sześć lat. Skarżący odwołał się od wyroku i podniósł naruszenie prawa do obrony, a także oparcie orzeczenia na dowodzie uzyskanym w sposób bezprawny.

Sąd odwoławczy dostrzegł uchybienia w zakresie prawa do obrony, ale uznał, iż nie miały one decydującego wpływu na treść wyroku. W 1999 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację.

W skardze do Trybunału skarżący podnosił naruszenie prawa do sądu poprzez utrudnienie mu korzystania z usług obrońcy. Zarzucał także brak możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy, ponieważ ze składu orzekającego nie został wyłączony sędzia, który prowadził postępowanie wyjaśniające.

Trybunał stwierdził naruszenie art. 6 § 3 (c) w powiązaniu z 6 § 1 konwencji i podkreślił, iż w postępowaniach o charakterze represyjnym, gdzie podejrzanym jest nieletni, na państwie ciąży szczególny obowiązek zagwarantowania mu możliwości skorzystania z pomocy obrońcy. Trybunał wskazał także, że powinnością władz państwowych jest kierowanie się w tych postępowaniach zasadą ochrony dobra nieletniego. Drugą przesłanką jest w tym zakresie zasada indywidualizacji wymagająca dostosowania przebiegu postępowania do wieku, stanu zdrowia, rozwoju intelektualnego i psychicznego. Trybunał stwierdził, iż skarżący nie miał możliwości skutecznego prowadzenia obrony, co skutkowało także naruszeniem prawa do rzetelnego rozpatrzenia sprawy, i przyznał skarżącemu zadośćuczynienie w wysokości 10 tys. euro.

Konieczność zmian

Opisana sprawa wyraźnie pokazuje, że pojęcie „dobro nieletniego” może być bardzo różnie interpretowane. Trybunał wskazał, iż powinno ono być silnie związane z prawami procesowymi nieletniego. Przychylił się zarówno do zarzutu uniemożliwienia realnej obrony, jak i braku obiektywizmu po stronie sądu rodzinnego rozpatrującego sprawę. W polskim systemie postępowania z nieletnimi sędzia rodzinny prowadzi postępowanie wyjaśniające i orzeka o zastosowaniu środków poprawczych, co ma służyć nieletniemu, gdyż z założenia sędzia rodzinny ma przede wszystkim uwzględniać dobro i interes nieletniego. Trybunał zasugerował, iż takie rozwiązanie nie do końca odpowiada standardom rzetelnego procesu.

Co prawda wskazanie Trybunału nie wywiera wobec polskich władz bezpośrednich skutków, niemniej w świetle powyższego rozstrzygnięcia może warto podjąć dyskusję o poprawieniu systemu postępowania z nieletnimi.

Autor jest prawnikiem z Programu Spraw Precedensowych

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wolno się zameldować w ogrodzie działkowym

Stałym mieszkańcom ogrodów pracowniczych nie można odmówić zameldowania >>