REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Analizy i Opinie » Felieton

Felieton

Łączniki gazowej niezależności

Hubert A. Janiszewski 12-03-2010, ostatnia aktualizacja 12-03-2010 01:49
Hubert A. Janiszewski
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Hubert A. Janiszewski

Dyskusje nad porozumieniem między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a Gazpromem o dostawach gazu do Polski (i przez Polskę) przesłoniły problem zwiększania niezależności od dostaw gazu z Rosji - mówi Hubert A. Janiszewski - ekonomista i członek rad nadzorczych spółek notowanych na GPW

Jednym z podstawowych elementów dywersyfikacji i niezależności tak Polski jak i Unii jest połączenie systemu przesyłania gazu na terenie UE.

UE, m.in. w projekcie TEN-E (Trans European Energy Network), wyraźnie podkreśla konieczność integracji krajowych systemów przesyłu gazu w ramach Unii, wskazując też, iż obecnie słabością tej integracji są kraje Europy Środkowo-Wschodniej (Polska, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa i Estonia) oraz połączenia między Grecją a Włochami.

Zintegrowany system powinien pozwolić nie tylko na przesył między krajami (w obie strony), ale i na przesył o takiej przepustowości, by uniknąć np. skutków sporów między Rosją a Ukrainą czy Białorusią, czego byliśmy świadkami w 2009 r. Co więcej, system powinien zapewnić użytkownikom dostęp do gazu od dowolnego dostawcy (tzw. third party access), a tym samym zwiększyć konkurencję na zintegrowanym rynku UE, obniżyć marże operatorów gazociągów i w efekcie obniżyć cenę gazu dla odbiorców.

Dla realizacji tego zadania UE wydzieliła środki w ramach TEN-E (co prawda dalece niewystarczające, bo tylko ok. 155 mln euro), ale istnieją szanse – przynajmniej w opinii ekspertów CEPS (Centre for European Policy Studies) – na zagospodarowanie części niewykorzystanych w 2008 r. środków na rolnictwo, na finansowanie budowy potrzebnych łączników – ok. 1,44 mld euro, w tym 150 mln dla krajów bałtyckich oraz 290 mln dla Europy Środkowej (w tym Polski).

Niechęć PGNiG do budowy takich łączników zarówno na kierunku zachodnim (Niemcy), jak i południowym (Czechy) być może wynika z ograniczonych środków finansowych lub innych priorytetów. Ale wydaje się, iż bliższe prawdy jest stwierdzenie, że wynika ona przede wszystkim z chęci zachowania jak najdłużej pozycji monopolisty i realizacji nadzwyczajnych zysków ze szkodą dla gospodarki i obywateli.

Dobrze by było, aby zarówno większościowy akcjonariusz (Skarb Państwa) w PGNiG, jak i dzielny UOKiK przyjrzały się działaniom spółki w tym newralgicznym obszarze.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Uwaga na nadmierny optymizm!

O tych wakacjach wiele można powiedzieć, ale na pewno nie to, że pogoda dopisuje, a na rynku finansowym jest nudno. >>