REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Analizy i Opinie » Komentarze

Komentarz

Ateński wariant uliczny a Polska

Kuba Kurasz 29-07-2010, ostatnia aktualizacja 29-07-2010 20:15
źródło: Fotorzepa
Redakcja poleca:

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek. Tak mawiał jeden z największych filozofów greckich – Sokrates. Od wielu lat tego rozsądku brakuje Grekom

Skomentuj na blogu

Brakowało im wtedy, gdy stworzyli nierynkowy system koncesji i pozwoleń, paraliżujący liberalizację sektora usług. Brakowało im także, kiedy bawili się statystykami gospodarczymi, by wejść do strefy euro. Brakowało im również, gdy doprowadzili do powstania ogromnej szarej strefy (ateński budżet traci na unikaniu podatków ok. 10 mld euro rocznie).

Brakuje im go także dziś, kiedy sami paraliżują swój kraj, pogłębiając kryzys gospodarczy. Samodestrukcja, jaką od miesięcy widać na ulicach Aten, odbija się także na wizerunku całej strefy euro. Niestety, według ocen banków inwestycyjnych obok Turcji, Węgier i Rumunii Polska jest w grupie państw rozwijających się najbardziej narażonych na ewentualny negatywny wpływ problemów Grecji. Kapitałem prawie zawsze rządzą emocje. Dlatego wahania złotego w najbliższych miesiącach są nie do uniknięcia.

Jestem przekonany, że to, co widzimy dziś w Europie Południowej, jest dowodem na to, że kwestia długu publicznego będzie kluczowym problemem następnego dziesięciolecia. Za to kraje z niskim udziałem długu do PKB będą miały olbrzymią przewagę konkurencyjną, jeśli chodzi o przyciąganie nowych inwestycji, które tworzą wiele dobrze płatnych miejsc pracy. Warto w Polsce o tym pamiętać i zmniejszać dług, nawet jeśli dziś "wariant uliczny", taki jak w Grecji, nam nie grozi. Mamieni kalkulacją polityczną obyśmy nie zapomnieli o zdrowym rozsądku, bo naszym finansom publicznym naprawdę należy się porządna reforma.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Państwo mięknie przed wyborami

W środę informacją wieczoru stało się porozumienie związkowców z Przewozów Regionalnych z zarządem spółki >>