REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Analizy i Opinie » Komentarze

Komentarz

Walutowy rollercoaster

Paweł Czuryło 01-02-2010, ostatnia aktualizacja 01-02-2010 19:59

- Analizując tylko ostatnie dwa lata na rynku walutowym, trudno się dziwić tym, którzy zastrzegają, że prognozowanie kursów jest jak przewidywanie przyszłości za pomocą szklanej kuli - pisze Paweł Czuryło

Jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej twierdzi, że większe prawdopodobieństwo trafienia w przyszły kurs mają jego studenci niż doświadczeni bankowi analitycy. Po prostu na kurs działa zbyt dużo zmiennych.

Ostatnie lata pokazały też, jak szybko może dojść do odwrócenia wydawałoby się trwałych tendencji. Wiedzą o tym najlepiej ci, którzy pożyczali na zakup mieszkania szwajcarskie franki po kursie 2 zł. Dlatego na pewno łatwiej oceniać krótkoterminowe zmiany. A dziś widać, że poprawa nastrojów na rynkach, większa skłonność do ryzyka i lepsza od niedawnych prognoz kondycja polskiej gospodarki wspierają złotego. To główna przyczyna tego, że analitycy odłożyli w niepamięć swoje raporty, w których ostrzegali o możliwych kłopotach Polski z pożyczaniem pieniędzy od inwestorów. Dziś większość z nich pisze, że przed złotym świetlana przyszłość. Część dodaje nawet, że obecny kurs to też zasługa dobrego przyjęcia pomysłów Donalda Tuska na zmiany w finansach publicznych. Mimo że wciąż brak konkretów.

Dziś ręce zacierają na pewno spłacający kredyty walutowe i importerzy, a coraz mniej optymistycznie w przyszłość patrzą eksporterzy. Jednak oni pokazali, że potrafią radzić sobie także w sytuacji zdecydowanie mocniejszej polskiej waluty. Kwestią czasu jest też pewnie oferowanie przez banki produktów, które mają pomóc uniknąć strat wynikających z umocnienia się złotego, a wręcz zarobić na nim. Ale jak pokazały ostatnie lata, sparzyło się na nich wiele firm. Czy banki znów zdecydują się na promocję opcji walutowych? A przedsiębiorców znów zmyli chciwość?

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Państwo mięknie przed wyborami

W środę informacją wieczoru stało się porozumienie związkowców z Przewozów Regionalnych z zarządem spółki >>