Zieloni żałują odejścia Nowickiego
Zieloni w Parlamencie Europejskim wyrazili żal z powodu odejścia Macieja Nowickiego ze stanowiska ministra środowiska w Polsce. Ich zdaniem, w rządach nowych krajów członkowskich nie ma już nikogo, kto popierałby ambicje UE w sprawach klimatycznych.
"Nowicki był jedynym, który w krajach Europy Środkowo-Wschodniej chciał bronić stanowiska UE" - powiedziała współprzewodnicząca frakcji Zielonych Rebecca Harms na konferencji prasowej w Strasburgu.
Harms powiedziała, że bardzo żałuje odejścia Nowickiego przede wszystkim z uwagi na jego osobiste zaangażowanie w sprawy klimatyczne. Zaznaczyła przy tym, że nie we wszystkim się z nim zgadzała. M.in. wyraziła sprzeciw wobec forsowanego przez Nowickiego pomysłu, aby Polska mogła zachować po 2012 r. prawa do sprzedaży nadwyżek uprawnień do emisji CO2, które są rezultatem redukcji polskich emisji o ok. 30 proc. pod rządami obecnie obowiązującego Protokołu z Kioto. Zieloni uważają, że zagraża to integralności nowego porozumienia, które ma zostać uzgodnione na trwającej konferencji klimatycznej w Kopenhadze.
Harms, która do Strasburga przyleciała z Kopenhagi, skrytykowała uzgodnienia ostatniego szczytu UE, na którym przywódcy obiecali 7,2 mld euro dla krajów rozwijających się na pomoc w walce ze zmianami klimatycznymi. Relacjonowała, że przedstawiciele tych krajów w Kopenhadze uznali ofertę za niewystarczającą i "unieśli ze zdumienia brwi". Tym bardziej, że część krajów UE po prostu przesunie na potrzeby klimatyczne pieniądze, które już w swoich budżetach przeznaczyły na pomoc rozwojową dla krajów najuboższych.
"To blamaż UE. Jak się patrzy na reakcje w Kopenhadze, to widać, że stanowisko UE nie przyczyniło się do tego, by negocjacje ruszyły do przodu" - powiedziała Harms. "UE nie stanęła na wysokości zadania" - dodała.
Zieloni od dawna nawołują, by UE podniosła własny cel redukcji CO2 do 30 proc. do 2030 r. Tymczasem na szczycie szefowie państw i rządów powtórzyli dotychczasowy warunek - że nastąpi to jedynie, o ile inne uprzemysłowione potęgi, jak USA, zdobędą się na porównywalny wysiłek.
Minister Nowicki podał się do dymisji tydzień temu, dzień po otwarciu w poniedziałek 7 grudnia spotkania w Kopenhadze, kiedy to oddał formalnie przewodnictwo konferencji stron konwencji klimatycznej Danii. Premier tę rezygnację przyjął. Nowicki był ministrem dwa lata, od początku rządu Donalda Tuska. Teraz zamierza przejść na emeryturę.
Odejście Nowickiego z żalem przyjęły pozarządowe organizacje obrońców środowiska, wskazując, że z powodzeniem godził troskę o środowisko i ochronę przyrody z budowaniem zrównoważonej gospodarki Polski. Ekolodzy chwalili go też za ocalenie Doliny Rospudy, uporządkowanie obszarów Natura 2000, czy też doprowadzenie do pierwszej transakcji nadwyżek uprawnień z Kioto, które kupiła Hiszpania.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
