REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Unia Europejska

Unia Europejska

Podwyżki mimo kryzysu

Anna Słojewska 11-12-2009, ostatnia aktualizacja 11-12-2009 02:47
Budynek Komisji Europejskiej, zdj. magnusfranklin
źródło: Flickr
Budynek Komisji Europejskiej, zdj. magnusfranklin

Unijni urzędnicy domagają się zapisanej w prawie podwyżki pensji

Wczoraj znowu nie doszło do porozumienia w sprawie pensji dla urzędników instytucji unijnych. Należy im się podwyżka o 3,7 proc., ale nie chce się na nią zgodzić część państw członkowskich. Nie wiedzą one, jak wytłumaczyć opinii publicznej, że w czasach kryzysu urzędnicy w Brukseli powinni zarabiać więcej, skoro w wielu innych stolicach dochodzi do obniżek lub zamrożenia pensji.

– Czas kryzysu nie jest najlepszym momentem na twarde egzekwowanie swoich praw – mówił we wtorek w Brukseli minister Radosław Sikorski. Zastępcy ambasadorów, bo na tym szczeblu odbywa się dyskusja, zbiorą się jeszcze raz dzisiaj. Jeśli porozumienia nie będzie, w przyszłym tygodniu dojdzie do strajku – grożą urzędnicy.

– Możemy blokować posiedzenia ministrów w Radzie UE, prace Komisji, a także sesję Parlamentu w przyszłym tygodniu w Strasburgu – powiedział „Rz” Fabien Durand ze związku zawodowego Renouveau & Démocratie.

W dzielnicy europejskiej, gdzie się mieszczą siedziby Komisji, Parlamentu i Rady, nie widać kryzysu. Restauracje, mimo że droższe niż w innych częściach miasta, w porze lunchu są wypełnione klientami. To stabilny teren: urzędnicy mają dobre pensje i gwarancje zatrudnienia, nie muszą więc oszczędzać. – Chcą zarabiać jeszcze więcej? – dziwi się kelner w irlandzkim pubie. Groźba strajku go nie przeraża. – Nic się nie stanie, jak przez kilka godzin nie będą pracować – mówi.

– Jak zamierzacie sobie radzić z tą wizerunkową katastrofą? – pytał wczoraj jeden z dziennikarzy w czasie codziennej konferencji prasowej w Komisji Europejskiej. Seria pytań i odpowiedzi Komisji zajęła większą część konferencji, bo media próbują zrozumieć uzasadnienie postulatu podwyżki.

Komisja Europejska broni interesu urzędników „z szacunku dla prawa”. – Jest porozumienie między Komisją i Radą z 2004 roku, które określa sposób indeksowania płac do 2012 roku – tłumaczy rzeczniczka Komisji. Pensje są zmieniane według wskaźnika, który uwzględnia zmiany pensji w administracji publicznej w ośmiu państwach członkowskich oraz inflację w Brukseli. Ale wskaźnik ten jest stosowany z opóźnieniem, bo Eurostat – unijne biuro statystyczne – musi zebrać wszystkie dane. Obecna podwyżka odzwierciedla więc podwyżki, które zostały dokonane w państwach członkowskich od lipca 2008 do lipca 2009 r.

– W ubiegłym roku, gdy pensje w tych krajach rosły, u nas zmieniły się minimalnie. Bo musieliśmy zapłacić za 8-procentową obniżkę płac w administracji niemieckiej dwa lata temu. Za tegoroczny kryzys też zapłacimy obniżką wynagrodzeń, ale dopiero w przyszłym roku – mówi Durand. Dodaje, że urzędnicy UE płacą też specjalny podatek, co sprawia, że od 2004 r. ich siła nabywcza zmniejszyła się o 2,3 proc.

– Unijni urzędnicy żyją na innej planecie. Dlaczego ich płace mają być indeksowane, w czasie gdy w realnym świecie administracji publicznej dochodzi do cięć? – mówi „Rz” Sarah Gaskell z brytyjskiego instytutu Open Europe. – Już teraz są bardzo dobrze opłacani. W środku recesji, kiedy jest za mało pieniędzy, dlaczego podatnicy mają płacić jeszcze więcej dla komfortu biurokratów w Brukseli? – zastanawia się Gaskell.

Państwa członkowskie mogą zmieniać zasady wynagradzania w przyszłości, ale nie są w stanie zatrzymać tegorocznej podwyżki, którą zagwarantowały. Jeśli do końca grudnia jej nie zaakceptują, każdy dotknięty tą decyzją będzie mógł się poskarżyć do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Od sekretarki do dyrektora

Pensje netto w Komisji Europejskiej wynoszą od 2200 do 17 700 euro. Zależą od zajmowanego stanowiska i stażu pracy. W większości przypadków urzędnicy są rekrutowani z państw członkowskich. Muszą wygrać konkurs i wykazać się biegłą znajomością języka obcego.

Sekretarka bez rodziny i zamieszkała wcześniej w Belgii zarobi w pierwszym roku pracy 2200 euro.

• Administrator pochodzący spoza Belgii na najniższym samodzielnym stanowisku – 4200 euro.

• Początkujący naczelnik wydziału pochodzący z innego państwa – 6900 euro.

• Dyrektor generalny kierujący kilkoma tysiącami urzędników, po czterech latach na tym stanowisku – 17 700 euro.

Według raportu sporządzonego w 2009 roku na zlecenie Komisji Europejskiej przez firmę Matrix średnie pensje urzędników UE są porównywalne z wynagrodzeniami w innych organizacjach międzynarodowych. Pensje dla początkujących są w większości przypadków wyższe w Brukseli niż gdzie indziej, ale wynagrodzenia dla najwyższych urzędników są w Komisji niższe.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Eurodeputowani bronią Tymoszenko

Podczas debaty w sprawie Ukrainy w Parlamencie Europejskim deputowani bronili byłej premier Julii Tymoszenko, zarzucając władzom w Kijowie upolitycznianie wymiaru sprawiedliwości >>