Unia Europejska
"Czas na Polskę i Czechy "
Nie czekając na oficjalne wyniki referendum w Irlandii lider chadeków w Parlamencie Europejskim Joseph Daul wyraził radość z sygnałów, że zwyciężyło "tak".
- Oczekuję teraz zakończenia procesu ratyfikacji w nadchodzących tygodniach. Wzywam Polskę i Republikę Czeską, by bez zwłoki ratyfikowały Traktat - dodał Daul, zwracając się do dwóch krajów, gdzie prezydenci nie podpisali jeszcze Traktatu, mimo ratyfikacji przez parlamenty.
- Jeśli Irlandczycy w referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego powiedzą "tak", to prezydent Lech Kaczyński podpisze ten traktat - zapewnił szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak.
Minister nie określił dokładnej daty, ale zapewnił, że nie będzie to kwestia tygodni ani miesięcy.
- Jeżeli czeski Trybunał Konstytucyjny odrzuci skargę senatorów w sprawie zgodności Traktatu Lizbońskiego z konstytucją, eurosceptyczny prezydent Vaclav Klaus podpisze dokument - powiedział z kolei były wicepremier ds. europejskich Alexandr Vondra.
Pod koniec września grupa czeskich senatorów, reprezentujących głównie prawicową Obywatelską Partię Demokratyczną (ODS), złożyła w Trybunale Konstytucyjnym zapowiadany od dawna wniosek o zbadanie zgodności Traktatu Reformującego Unię Europejską z ustawą zasadniczą.















