REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Unia Europejska

Unia Europejska

Jerzy Buzek zostanie szefem PE

Anna Słojewska 06-07-2009, ostatnia aktualizacja 06-07-2009 21:21

Pewna nominacja: Chadecy porozumieli się z socjalistami, co daje Polakowi zdecydowaną większość głosów

- Jest porozumienie techniczne, które mówi o podziale kadencji. W pierwszej połowie stanowisko przewodniczącego będzie sprawował chadek, w drugiej socjalista – mówi "Rz" Tony Robinson, rzecznik grupy socjalistycznej w Parlamencie Europejskim. – Porozumienie nie precyzuje nazwisk, każda z grup przedstawia swojego kandydata.

Ustalili to wczoraj szefowie: chadeków Joseph Daul i socjalistów Martin Schulz, którzy w Sztokholmie, wraz z liderami innych grup politycznych, spotykali się ze szwedzkim premierem. Szwecja od 1 lipca kieruje Unią Europejską.

Zgoda między dwiema największymi grupami w PE oznacza, że wybór Buzka jest pewien. Polak będzie kandydatem chadeków, formalną nominację dostanie dziś po południu. Po wycofaniu się w niedzielę jego głównego konkurenta Włocha Mario Mauro można oczekiwać, że nominacja Buzka jako kandydata chadeków nastąpi przez aklamację. A ostateczny wybór przez cały PE odbędzie się w przyszłym tygodniu na sesji w Strasburgu inaugurującej nową kadencję. Polski kandydat może być pewien poparcia swojej grupy i socjalistów, co daje mu solidną większość 447 z 736 głosów.

Ale może liczyć nawet na lepszy wynik. – Liberałowie nie mają nic przeciwko niemu. Mogą się za nim opowiedzieć eurodeputowani z nowych państw członkowskich z pozostałych grup politycznych, traktując ten wybór jako symbol zmian w Unii pięć lat po rozszerzeniu – uważa Antonio Missiroli, dyrektor European Policy Centre w Brukseli.

Wcześniej poparcie dla Buzka deklarowali też eurodeputowani PiS i obiecywali, że będą do tego przekonywać swoją grupę polityczną – Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Porozumienie między chadekami i socjalistami do końca nie było pewne. Ci pierwsi żądali wiele w zamian za podział kadencji i poparcie dla lidera socjalistów Niemca Martina Schulza w drugiej połowie kadencji. Chcieli jednoczesnego poparcia socjalistów dla Jose Barroso (również chadeka) na drugą kadencję na stanowisku przewodniczącego Komisji Europejskiej.

A socjaliści, ale także liberałowie i Zieloni, wyjątkowo nie lubią Portugalczyka. I nie chcą się zgodzić na jego przyspieszony wybór już podczas sesji w lipcu. Nalegają, by dyskusja odbyła się dopiero po wakacjach. – Porozumienie zawarte w Sztokholmie nie dotyczy Barroso. Mówi tylko o podziale władzy w PE – zapewnił "Rz" rzecznik grupy socjalistycznej. Szwedzki rząd, który odpowiada za negocjacje z PE, przyznał już, że wybór Barroso w lipcu jest mało prawdopodobny.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Eurodeputowani bronią Tymoszenko

Podczas debaty w sprawie Ukrainy w Parlamencie Europejskim deputowani bronili byłej premier Julii Tymoszenko, zarzucając władzom w Kijowie upolitycznianie wymiaru sprawiedliwości >>