REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Unia Europejska

Unia Europejska

Sarkozy żąda podpisu

Wojciech Lorenz, Anna Słojewska 11-07-2008, ostatnia aktualizacja 11-07-2008 17:04

Francuski przywódca uznał, że Lech Kaczyński ma moralny obowiązek ratyfikować traktat. – Polski prezydent dał słowo, a słowa się dotrzymuje – mówił prezydent Francji podczas płomiennego przemówienia w Parlamencie Europejskim, gdzie przedstawiał plan francuskiego przewodnictwa w Unii.

Nicolas Sarkozy przypomniał, że Lech Kaczyński odegrał istotną rolę w negocjowaniu traktatu lizbońskiego, dlatego jego podpis ma wymiar moralny, a nie polityczny. – W Europie, jeżeli ktoś się pod czymś podpisuje, a później nie szanuje tego podpisu, to nie może być już mowy o negocjacjach – podkreślał. Odwoływał się do Lecha Wałęsy i Jana Pawła II. Groził, że bez nowego traktatu Francja nie zgodzi się na dalsze rozszerzenie Unii. – Polska jest krajem, którego bardzo potrzebujemy, ale wszyscy muszą się wywiązywać z raz danego słowa – dodał.

Burzy się we mnie krew, gdy prezydent innego kraju podnosi głos na prezydenta mojego kraju. Donald Tusk wczoraj w „Kropce nad i” w TVN 24

Francja obawia się, że problem z ratyfikacją traktatu uniemożliwi realizację planów Paryża, który chce uczynić z Unii ważnego gracza na scenie międzynarodowej. Sarkozy po cichu liczy, że Irlandię, która odrzuciła traktat w referendum, do zmiany zdania podczas kolejnego głosowania zachęci ratyfikowanie dokumentu przez pozostałe państwa UE. Tymczasem prezydent Kaczyński zapowiedział w wywiadzie dla „Dziennika”, że podpisze traktat dopiero po przyjęciu go przez Irlandczyków.

– W czasie rozmowy telefonicznej przed tygodniem Sarkozy nie ukrywał, że zależy mu na ratyfikacji, zanim Irlandia zdecyduje, co dalej. Pan prezydent obiecał Sarkozy’emu, że może na niego liczyć – powiedział „Rz” Mariusz Handzlik, dyrektor Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP.

– Podziwiam determinację Sarkozy’ego. Ma wielką wiarę w moc sprawczą słów. Niestety, samymi słowami nie przekona ani prezydenta Kaczyńskiego, ani irlandzkiego społeczeństwa – mówi „Rz” francuski politolog Dominique Moisi.

Przeczytaj więcej o:  podpis, sarkozy, traktat

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Eurodeputowani bronią Tymoszenko

Podczas debaty w sprawie Ukrainy w Parlamencie Europejskim deputowani bronili byłej premier Julii Tymoszenko, zarzucając władzom w Kijowie upolitycznianie wymiaru sprawiedliwości >>