Int'l Consolidated Airlines Group (IAG) prowadzi rozmowy o leasingu używanych A380

aktualizacja: 19.01.2016, 17:14

Int'l Consolidated Airlines Group (IAG) prowadzi rozmowy o leasingu używanych A380, bo uważa, że są za drogie do kupienia i nie zamierza wykorzystać opcji na nie - oświadczył dyrektor generalny Willie Walsh

REDAKCJA POLECA

Właściciel British Airways, Iberii i Vuelinga realizuje strategię zwiększenia proporcji samolotów dzierżawionych w swej flocie - wyjaśnił szef firmy matki na konferencji prasowej w Dublinie. - Mamy opcje na A80,ale nie wykorzystamy ich, bo są za drogie. Uważamy, że opcja ich wynajęcia z drugiej ręki jest interesującą możliwością - stwierdził i dodał, że IAG jest ponadto zainteresowana dzierżawą albo kupnem używanych B777-300ER. - Będziemy dążyć do większej części wynajmowanych samolotów we flocie wobec tradycyjnie posiadanych - powiedział.

Dzierżawienie samolotów jest korzystniejsze finansowo dla dużych linii , bo mogą dostawać znaczne rabaty przy dużych zamówieniach nowych maszyn. Przewoźnicy zwracają się jednak coraz częściej do firm leasingowych, aby odpowiednio dostosowywać swe moce przewozowe - zwiększać lub zmniejszać je - w krótkim czasie do zmian popytu na rynku. - Niedogodności pozabilansowego leasingu przez wielkich przewoźników zniknęły raz na zawsze. Leasing stał się trwałą praktyką - stwierdził założyciel najpierw ILFC, potem Air Lease Corp, Steven Udvar-Hazy po wypowiedzi Walsha.

Szef IAG poinformował, że zamierza włączyć do floty British Airways pięć- sześć A380 i dodał, że samoloty te mogą równie dobrze pasować do floty Iberii. Ten samolot dobrze zapisał się na szlakach BA o dużym popycie, ale nie musi być używany w częstych lotach, co zwolni działki czasowe (slots) na zatłoczonym lotnisku Heathrow. Apetyt IAG na superjumbo jest ograniczony z powodu małej elastyczności tego samolotu, odpowiedniego dla niewielu tras.

A3809 zabierający 544 osób nie zdobył dużego zainteresowania na rynku, nie został sprawdzony na rynku wtórnym. Pierwsze wydzierżawione maszyny mają wrócić do eksploatacji w 2017 r., Malaysia Airlines stara się pozbyć kilku w ramach restrukturyzacji.

- Nie ma jednak dokładnych ram czasowych, wszystko będzie zależeć od tego, kiedy te samoloty staną się dostępne, nam wcale nie spieszy się - powiedział Walsh dziennikarzom na marginesie konferencji i dodał, że IAG rozmawia już z firmami leasingowymi. A380 nie zastąpią B747 używanych przez BA, bo tania s ropa nie zmusza do przyspieszania wymiany starszych maszyn. Air France-KLM wycofała ostatni B747 w ubiegłym tygodniu.

Żródło: ekonomia.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

KOMENTARZ DNIA

POLECAMY

KOMENTARZE