Adwokat lub radca na 716 Polaków

aktualizacja: 09.06.2015, 09:16

Na klientów najwięcej prawników czeka w Warszawie i Krakowie, dużo mniej w śląskich miastach.

REDAKCJA POLECA

Adwokatów i radców prawnych jest w naszym kraju coraz więcej. Pod względem liczby prawników z uprawnieniami (adwokatów i radców prawnych) Polska awansowała z 18. na 13. miejsce w zestawieniu Rady Adwokatur i Stowarzyszeń Prawniczych Europy (CCBE). O ile w 2005 r. jeden wykwalifikowany prawnik przypadał w Polsce na 1253 obywateli, o tyle w 2015 r. – już na 716.

– Dane wskazują, że w ciągu dziesięciu lat znacznie zwiększyła się dostępność do pomocy prawnej w naszym kraju – podkreśla Barbara Kras, sekretarz Krajowej Rady Radców Prawnych.

Jesteśmy w połowie

W zestawieniu CCBE uwzględniono 28 państw europejskich. Polska jest mniej więcej w połowie. Najmniej prawników na liczbę mieszkańców notuje się w Finlandii. Tam jeden prawnik przypada na 2718 obywateli. Najwięcej jest w Hiszpanii – jeden wykwalifikowany prawnik przypada na 189 osób.

W poszczególnych regionach i miastach Polski występują jednak znaczne różnice w tym zakresie. Z mapy przygotowanej przez zespół prawniczymarketing.pl wynika, że najwięcej osób na jednego adwokata przypada w śląskich miastach: Rudzie Śląskiej (10 109), Dąbrowie Górniczej (9454) czy Zabrzu (6150). Podczas opracowywania danych brano pod uwagę adwokatów wykonujących zawód w danym mieście.

Śląska specyfika

– Wynika to ze specyfiki naszego regionu, gdzie miasta sąsiadują ze sobą. Czasem inne miasto zaczyna się po drugiej stronie ulicy, dlatego klienci chodzą tam, gdzie od lat pracują sprawdzeni adwokaci. Nawet jeśli jest to inne miasto. Czasem jest to zaledwie jeden przystanek autobusowy dalej – mówi Jerzy Pionior, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach, w której obszarze działania leżą właśnie m.in. Ruda Śląska, Dąbrowa Górnicza i Zabrze. W samych Katowicach na jednego prawnika przypada 945 osób. Na całym Śląsku ten wskaźnik jest wysoki (Tychy – 4770, Bytom – 4564, Sosnowiec – 5417).

Mniej spraw w kancelariach

Dziekan Pinior podkreśla jednak, że widać wyraźnie, iż tendencja jest taka, że w jego izbie przybywa z roku na rok więcej aplikantów i adwokatów niż w innych izbach.

– Kilka lat temu w Krakowie więcej osób zdawało egzamin zawodowy niż u nas. Teraz jest odwrotnie – zwraca uwagę dziekan.

Poza Śląskiem duża liczba obywateli na jednego adwokata jest też m.in. w Elblągu. Tu wskaźnik wynosi 2926. Miasto to należy do pomorskiej izby adwokackiej z siedzibą w Gdańsku, gdzie wskaźnik jest niższy – na jednego adwokata przypada 1433 osoby.

– W Gdańsku niewątpliwie liczba wpływających spraw spadła. Od kolegów z Elbląga nie mam takich sygnałów. Może to świadczyć o tym, że rzeczywiście liczba prawników w stosunku do mieszkańców jest tam jeszcze duża –mówi Dariusz Strzelecki, dziekan Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku.

Zwraca też uwagę, że na sytuację na rynku ma także wpływ rosnąca liczba radców prawnych.

– Od 1 lipca będą też mogli występować w roli obrońców w sprawach karnych. Między naszymi uprawnieniami nie będzie już w praktyce żadnej różnicy – zauważa.

Coraz więcej radców

Z danych Krajowej Rady Radców Prawnych (aktualne na styczeń 2015 r.) wynika, że zawód wykonuje ok. 28 tys. radców prawnych (wszystkich jest 36,6 tys.). W izbie gdańskiej jest ich 1567, katowickiej – 2155, krakowskiej – 2059, poznańskiej – 2704. Najliczniejsza w tej chwili izba to warszawska. Jest w niej aż 7566 wykonujących zawód radców pranych. Notuje się tu także najniższy wskaźnik liczby obywateli na jednego adwokata – 559.

Duże miasta

– Warszawa jest specyficzna, mieści się tu wiele urzędów, firm, które nie tylko zatrudniają prawników, ale także zlecają pracę kancelariom – zwraca uwagę Włodzimierz Chróścik, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. – Wydaje się jednak, że ten stołeczny rynek też ma ograniczone zdolności wchłaniania kolejnych prawników. W urzędach już raczej nie ma nowych miejsc. Nadzieją jest dla nas rozwijający się biznes, który tworzy zapotrzebowanie na usługi prawników. W tej chwili istniejące kancelarie nieznacznie jeszcze się rozbudowują, nie wiadomo jednak, jak długo potrwa ta tendencja – zaznacza dziekan Chróścik.

Niski wskaźnik liczby obywateli przypadających na jednego adwokata obserwuje się także m.in. w Krakowie (851), Wrocławiu (792), Rzeszowie (810) oraz Poznaniu (932).

POLECAMY

KOMENTARZE