Apartamentowcom kryzys nie straszny
Przy ul. Twardej powstanie 160-metrowa wieża. Mimo zastoju w mieszkaniówce inwestor postawił na ekskluzywne apartamenty. Na ostatnim piętrze wyrosną ogrody.
Wieżowiec będzie największym konkurentem dla budowanego właśnie apartamentowca Daniela Libeskinda przy ul. Złotej. Inwestor, polski oddział amerykańskiej firmy Hines, wybierając architekta, postawił na równie znane nazwisko. Wieżę zaprojektował bowiem Helmut Jahn, ten sam, który stworzył Sony Center w Berlinie. Również mieszkania będą oferowane w najwyższym standardzie.
Taniej niż u Libeskinda
Hines ma już pozwolenie na budowę, czeka obecnie na jej uprawomocnienie. Inwestycja ma się rozpocząć w przyszłym roku i zakończyć w 2010. Budynek będzie miał 40 pięter i podziemny parking na ok. 300 aut. Helmut Jahn zaprojektował bardzo rozbudowane przyziemie (dolną część budynku), w którym znajdzie się Centrum Kultury Żydowskiej i luksusowy hotel oraz przykryty szklanym dachem ogólnodostępny pasaż.
Apartamenty (nawet 300 mkw.) zajmą piętra od 16. do 40. Na ostatniej kondygnacji zaprojektowano sześć dwupoziomowych penthausów z wyjściem na dach, gdzie znajdzie się najwyżej położony w stolicy ogród. Dostępny dla wszystkich mieszkańców taras z zielenią powstanie natomiast na piątym piętrze.
– Pomimo kryzysu na rynku mieszkaniowym my nie zmieniamy planów. Sprzedaż apartamentów ruszy, gdy tylko wyłonimy generalnego wykonawcę, czyli na początku przyszłego roku – mówi Iwona Strzelecka z polskiego oddziału Hines. – Nie podajemy jeszcze cen, jednak na pewno będą one niższe od oferowanych w Złotej 44.
W wieży Libeskinda ceny mieszkań wynoszą od 25 do 40 tys zł za mkw. Tu znajdzie się też trzykondygnacyjny penthause, który jest jednym z najdroższych mieszkań w stolicy, jednak inwestor – Orco Property Group – nie podaje sumy (z naszych informacji wynika, że jest to 15 mln zł).
Luksus kryzysu się nie boi
Zdaniem analityków, rynek luksusowych nieruchomości rządzi się swoimi prawami. Dlatego kryzys finansowo-gospodarczy nie przekłada się bezpośrednio na spadek popytu w segmencie apartamentów. Mimo to sceptycznie podchodzą do planów budowy drugiego prestiżowego wieżowca w stolicy.
– Orco nie sprzedaje apartamentów przy Złotej tak szybko, jak zakładało. Może teraz na stołecznym rynku nie ma zapotrzebowania na drogie lokale w wysokich budynkach – mówi Marcin Gołębiowski z firmy Red Net. – Za cenę 200-metrowego mieszkania na 20. piętrze w Złotej 44 można nabyć willę w Konstancinie albo obszerne mieszkanie na Starówce.
Orco Property Group twierdzi, że sprzedało już blisko połowę z 251 mieszkań w apartamentowcu.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
