Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ubezpieczenia i odszkodowania

Odszkodowanie za hałasy i spadajšce piłki z „Orlika”

Boisko Orlik.
Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Miasto Skierniewice, które nie zabezpieczyło odpowiednio kompleksu boisk przed hałasami i wypadajšcymi piłkami zapłaci właœcicielom sšsiedniego domu po 50 tys. zł zadoœćuczynienia.

Spór pomiędzy Marcinem S. i jego małżonkš, a miastem Skierniewice rozpoczšł się kilka lat temu.

Państwo S. budujšc swój dom w sšsiedztwie szkoły nie przewidzieli, iż istniejšce obok niej boisko zostanie przebudowane na kompleks sportowy w ramach rzšdowego programu „Moje boisko Orlik 2012".

Od czasu otwarcia kompleksu w 2010 roku z terenu boisk na nieruchomoœć państwa S. zaczęły wypadać piłki. Osoby korzystajšce z boisk żšdały ich wydania, niektóre wchodziły bez zgody właœcicieli, forsujšc bramę i ogrodzenie, a jeszcze inne pukały do okien domu, a nawet wzywały straż miejskš czy ubliżali właœcicielom.

Po raz pierwszy Państwo S. i przedstawiciele gminy spotkali się w sšdzie w 2011 roku. Wówczas na skutek pozwu sšsiadów „Orlika" o ochronę prawa własnoœci, Sšd Rejonowy w Skierniewicach nakazał samorzšdowi usunięcie ucišżliwoœci polegajšcych na wpadaniu piłek poprzez „zastosowanie skutecznych konstrukcji, tzw. piłkochwytów o wysokoœci gwarantujšcej zatrzymywanie piłek na terenie wskazanych boisk" oraz nakazał „otwarcie boisk sportowych (...) w dni powszednie od poniedziałku w godzinach od 8:00 do 20:00, w soboty i niedziele w godzinach 9:00 do 16:00".

Niespełna rok póŸniej wyrok ten zmienił Sšd Okręgowy w Łodzi, okreœlajšc godziny otwarcia boisk sportowych w dni powszednie od 8.00 do 18.000, w soboty od 9.00 do 15.00, w niedziele – nieczynne, a także nakazał gminie wykonanie na terenie boisk dodatkowego zabezpieczenia hałasami poprzez „budowę ekranów dŸwiękochłonnych o wysokoœci minimalnej 5 metrów, wymianę na boisku do koszykówki tablic koszy na typ tłumišcy uderzenia piłek, zastšpienie łańcuchowych siatek do koszy siatkami sznurkowymi" oraz „wykonanie zabudowy całej przestrzeni nad terenem kompleksu boisk sportowych siatkš w celu zapobieżenia przelotowi piłek na teren nieruchomoœci powodów".

Po wyroku Sšdu Okręgowego gmina jedynie ograniczyła godziny otwarcia obiektu sportowego, ale nie wykonała pozostałych nakazów. W wyniku postępowania egzekucyjnego, Sšd Rejonowy w Skierniewicach zakreœlił samorzšdowi 6-miesięczny termin na wykonanie nałożonych wyrokami obowišzków, grożšc grzywnš. Nie przyniosło to jednak rezultatu, a sšsiedzi „Orlika" wezwali gminę do zapłaty kwoty 200 tys. zł z tytułu doznanych krzywd będšcych „skutkiem funkcjonowania obiektu w dotychczasowym wymiarze".

Wina umyœlna gminy

Sprawa ponownie trafiła na wokandę. Sšd Okręgowy w Łodzi uznał, iż na skutek wadliwego funkcjonowania boisk sportowych, nie posiadajšcych odpowiednich zabezpieczeń przed spadaniem piłek do gry na sšsiedniš nieruchomoœć, immisji akustycznych oraz zachowań użytkowników boisk nadal dochodzi do naruszenia dóbr osobistych powodów w postaci prawa do spokoju, wypoczynku, prawa do prywatnoœci a także dochodzi do naruszenia miru domowego oraz utraty poczucia bezpieczeństwa.

Sšd Okręgowy uznał bezprawnoœć zachowania samorzšdu, które miało się sprowadzać do działania z prawem sšsiedzkim (art. 144 kodeksu cywilnego) oraz decyzjš administracyjnš Prezydenta Skierniewic. Zgodnie z niš wszelkie ucišżliwoœci zwišzane z funkcjonowaniem zespołu boisk sportowych nie powinny wykraczać poza granice własnoœci pozwanej.

Zdaniem SO zachowaniu gminy należało przypisać winę umyœlnš w zamiarze ewentualnym, skoro dopuszczajšc do działania kompleks boisk bez stosownych zabezpieczeń przed immisjami œwiadomie godziła się na naruszenie dóbr osobistych właœcicieli sšsiedniej nieruchomoœci.

Za okolicznoœć obcišżajšcš gminę uznano długotrwałoœć naruszenia dóbr osobistych oraz niewykonanie większoœci obowišzków wynikajšcych z wyroku sšdowego, natomiast za okolicznoœciš łagodzšcš działanie w celu publicznym, zwišzanym z zaspokajaniem potrzeb wspólnoty samorzšdowej w zakresie kultury fizycznej. Wobec wywołania u powodów poczucia krzywdy, bezsilnoœci, Sšd Okręgowy uznał, że odpowiedniš sumš zadoœćuczynienia dla każdego z współwłaœcicieli będzie kwota po 15 tys. zł.

Wyrok zaskarżyło zarówno miasto Skierniewice, jak i małżonkowie S. Samorzšd zarzucił orzeczeniu niesłuszne uznanie bezprawnego działania, pominięcie przesłanki stosunków miejscowych oraz zbyt wygórowanš kwotę zadoœćuczynienia. Natomiast sšsiedzi „Orlika" podnosili w apelacji „przyjęcie stanowiska niezgodnego z obowišzujšcš doktrynš poprzez pominięcie podstawowych czynników warunkujšcych wysokoœć zadoœćuczynienia, naruszenie konstytucyjnej zasady równoœci wobec prawa (...) wyprowadzenie błędnego założenia, iż dobro publiczne należy przedkładać ponad dobrami osobistymi jednostki i prawem własnoœci, naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka i Podstawowych Wolnoœci poprzez przyjęcie rażšco zaniżonej kwoty zadoœćuczynienia".

Znacznie intensywniejsze immisje

Sšd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 11 marca 2015 roku (sygn. akt I ACa 1291/14) uznał apelację gminy za bezzasadnš, a apelację sšsiadów „Orlika" uwzględnił w częœci, podnoszšc kwotę zadoœćuczynienia z kwoty po 15 tys. zł do kwoty po 50 tys. zł.

Powołujšc się na okolicznoœci wyłšczajšce bezprawnoœć gmina podnosiła, iż „Orlik" został wybudowany w miejscu istniejšcego tam od lat 60-tych boiska szkolnego, a w zwišzku z tym charakter wykorzystania nieruchomoœci nie zmienił się z tš różnicš, że nowy kompleks sportowy miał być otwarty dłużej. Zdaniem przedstawicieli samorzšdu, państwo S. budujšc dom w pobliżu szkoły musieli zdawać sobie sprawę z ucišżliwoœci, jakie niesie ta lokalizacja. Co więcej, powinni liczyć się z modernizacjš boiska i przewidzieć powstanie nowoczesnego obiektu.

Tych argumentów nie podzielił jednak Sšd Apelacyjny, który wskazał, iż nie sposób przyrównywać rodzaju, zakresu i charakteru działalnoœci obu boisk: poprzedniego i obecnego. - Wszak obiekt ten składa się z kilku boisk z przeznaczeniem do gry w piłkę nożnš, siatkowš i koszykówkę, wyposażony jest w specjalne oœwietlenie. Kompleks udostępniany jest nie tylko młodzieży szkolnej, ale wszystkim chętnym, w tym także dorosłym, do póŸnych godzin wieczornych, także w dni wolne od pracy – wyliczył sšd, który za nieuprawnione uznał twierdzenie, że sytuacja powodów nie uległa znaczšcej zmianie, gdyż i tak narażeni byli na immisje w postaci hałasu w zwišzku z funkcjonowaniem boiska szkolnego. - Bez potrzeby dokonywania szczegółowych pomiarów hałasu, doœwiadczenie życiowe i zasady logicznego rozumowania przesšdzajš, iż działalnoœć tego rodzaju, jak prowadzona obecnie na spornym terenie jest Ÿródłem znacznie intensywniejszych immisji w porównaniu ze szkolnym boiskiem sportowym, które sšsiadowało z nieruchomoœciš powodów przed wzniesieniem kompleksu „Moje boisko O. 2012" – stwierdził sšd.

W uzasadnieniu skrytykowano też powtarzanie wielokrotnie przez przedstawicieli gminy twierdzenie, że nowoczesny obiekt sportowy stanowi jedynie modernizację poprzednio funkcjonujšcego trawiastego nieogrodzonego boiska szkolnego. - Teza ta kłóci się nie tylko z racjonalnym pojmowaniem rzeczywistoœci, ale także z dokumentacjš administracyjnš (pozwolenie na budowę) – wskazał sšd, który za równie nieracjonalne uznał twierdzenie o obowišzku przewidywania powstania boisk w przyszłoœci.

W wyroku sšd zauważył, że spór jaki do niego trafił jest „ilustracjš stosunku władzy samorzšdowej do obywatela jak też zderzenia się dobra społecznego z dobrem jednostki." -Sprzecznoœć interesów będšca w konsekwencji podłożem konfrontacji dobra społecznego z dobrem jednostki winna być rozwišzana przez uczestniczšce w sporze podmioty, z których silniejszš pozycję ma jednostka samorzšdowa, zatem od niej można i należy wymagać podjęcia stosownych działań, niwelujšcych a przynajmniej zmniejszajšcych konflikt – wskazał sędzia SSA Tomasz Szabelski.

Satysfakcja z wypracowanego majštku

Sšd Apelacyjny podzielił poglšd Sšdu Okręgowego, iż zachowania w postaci odgłosów dochodzšcych z boisk, wulgaryzmów, znoszenia silnego oœwietlenia halogenowego doprowadzajšc sšsiadów do „poczucia osaczenia, bezsilnoœci, cišgłego stresu, a w efekcie do psychicznego wyczerpania" naruszyły dobra osobiste sšsiadów „Orlika". Jednoczeœnie przyznano im rację, że „koniecznoœć toczenia wieloletniego sporu o poszanowanie podstawowych praw utrudnia możliwoœć czerpania satysfakcji z wypracowanego majštku, całkowitš utratę zaufania do organów władzy samorzšdowej, a także zajęcie czasu prywatnego, który zmuszony sš poœwięcać dla dochodzenia swoich racji".

Sšd uznał za adekwatnš do rozmiaru krzywdy i uzasadnionš kryteriami obiektywnymi kwotę po 50 000 zł na rzecz każdego z powodów. W opinii SA suma ta spełnia swój kompensacyjny walor, rekompensujšc niematerialnš szkodę i stanowišc odczuwalnš ekonomicznie wartoœć. Natomiast wyższa suma opiewajšca łšcznie na 200 000 zł była zaœ żšdaniem wygórowanym, wykraczajšcym poza kryteria subiektywne i obiektywne.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL