Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Kozicka-Kołaczkowska: Witaj, piękna Panno Polsko!

Anna Kozicka–Kołaczkowska
archiwum prywatne
Nieszczęsny jest kraj, który ma takiego wroga, jak Katarzyna II. Taki wróg, to kilku wrogów.

W ostatnim, wolnym terminie przed œwiętem 3 Maja, które Polaków wprawia w cudowny nastrój, cesarstwo najechało prowincję warszawskš. Jakby nigdy nic, uœwiadomiono tubylcom, że były to już 13., naprawdę TRZYNASTE, „konsultacje" cesarstwa dla Polandii. Dalszy cišg jakiejœ podejrzanej wspólnoty, na którš o zgodę dotšd nikt tubylców nie poprosił.

Niestety, kraj, który dostanie się w podobny, miłosny uœcisk œpiewa cienko. Tym razem, cesarstwo zażyczyło sobie odpowiedniej zapłaty dla tubylczych kierowców, którzy zamiast aspirować co najwyżej do pielęgnacji toaletowej zasłużonych dla cesarstwa, emerytowanych nazioli, czyli dożywajšcych w błogostanie matek i ojców cesarstwa, oœmielajš się przemierzać połacie ich ojczyzny bez dogodnego dla cesarstwa uposażenia. Bo to raz oszukano tubylców na swobodach eurokołochozu? Nie im marzyć, skoro już, o równych nazistowskim wnuczkom dopłatach dla tubylczych rolników! Ale dla dobra tubylców to już tu się nieraz i mordowało, i paliło i grabiło z prawa, z lewa i od południa. Tubylców rutynowo szachuje się imperatywem, że ich dolš jest łykać wszystko i dziękować cesarskim dobrodziejom, jak godzi się brzydkiej pannie bez posagu. Dziwnym trafem jednakowoż, tej nieboraczce cišgle jeszcze da się coœ podwędzić i to całkiem niemało.

Nietrudno się zorientować, że sukcesy cesarstwa na polu „konsultacji" majš polegać na głupocie panny, która obowišzana jest dać wiarę urodzonym Frankensteinom, że jest brzydka i nie ma nic do stracenia. Najlepszym akcentem 13 „konsultacji" niemieckich dla polandyjskiej prowincji było triumfalne oœwiadczenie, że nie czas jeszcze na cofnięcie sankcji dla agresora Ukrainy. Wychodzi niby na to, że tubylcza, niedorozwinięta, szpetna panna bez posagu usilnie domaga się niezwłocznego ich cofnięcia, choć zamieszkuje kraj frontowy, na rubieży œmiertelnej zawieruchy, a zagłada wojenna grozi jej w bliskiej kolejnoœci. Doprawdy, wiekopomny to owoc konsultacji i łaska cesarska dla tej biedaczki. Drodzy jej przyjaciele z sšsiedztwa sš najwyraŸniej przekonani, że i dziœ nie muszš się wysilać na bardziej wyrafinowane metody konsultacji.

„Wzywajcie sobie, jak chcecie, protekcji boskiej, tymczasem nasze wojska do was wejdš i spalš połowę waszych wsi!" – powiedział podczas obiadu w podwarszawskiej Kobyłce ruski poseł Bułhakow do Sapiehy – marszałka konfederacji litewskiej Sejmu Wielkiego. Mijajš wieki, lecz ton ten się nie zmienia. Ruscy rajdowcy sportów motorowych obiecujš wrócić tu na czołgach. A miało chodzić ponoć o zwykłš, pacyfistycznš imprezę. Jednak, skoro przyjaciele, z prawa lub z lewa, postanowiš złożyć nam serdecznš wizytę, lub zaprosić się na konsultację, to nie mamy nic do gadania. Ci z prawa wpadli otóż na pomysł hołdowania w Katyniu tysišcom, jak mówiš, ruskich męczenników. Tylko patrzeć, kiedy zwieńczš nas sławš katyńskich ludobójców i trzeba będzie ponieœć zasłużonš karę.

Nihil novi sub sole. Już w rok po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja ruskie wojska grabiły i eksterminowały ludnoœć Rzeczpospolitej. Wkroczyły do Warszawy. Za czym przyszły dwa, kolejne rozbiory Polski. Krwawe stłumienie zrywu Koœciuszki. RzeŸ ludu Pragi. Wszystko pod hasłem ideałów wolnoœci obywatelskich i religijnych. Za aprobatš oœwieceniowych kupczyków filozofii – dostarczycieli użytecznych pretekstów dla najpotężniejszej kupczychy i rozbójniczki Europy. Caryca Katarzyna II – morderczyni dwóch prawowitych carów Rosji, w tym œlubnego męża, władczyni za sprawš przewrotu wojskowego oraz główna promotorka grabieży Polski nie zamierzała przepuœcić Konstytucji 3 Maja.

W końcu, już w roku 1764 wymyœliła tajny sojusz zbrojny z Prusami przeciw Polsce, który dopełnił się pierwszym jej rozbiorem w 1771 ku rozliczeniu wzajemnych prusko - austriacko – ruskich porachunków. Łupem Polski trzykrotnie dzieliła się zbójecka szajka, której Katarzyna była duszš i organizatorkš. Dla zaspokojenia osobistej żšdzy – chuci czysto fizycznych oraz politycznych – caryca Katarzyna II nie uznawała barier, miar, ani tabu. Okrucieństwo, bezwzględnoœć w dšżeniu do celu były jej siłš. Z Kopciuszka – prowincjonalnej księżniczki niemieckiej wydanej za mšż za następcę ruskiego tronu, przemocš, podstępem i przekupstwem wyrosła na sprężynę dziejów Europy. Jednoczeœnie, dbała o życzliwš renomę. Molestowała pretensjonalnš korespondencjš wpływowe umysły Europy, w istocie będšc psychopatycznym zbirem w spódnicy. Wolter, wbrew płatnym pochlebstwom, nie odważył się odwiedzić tej „Semiramidy Północy" w jej rodzinnym kraju. Idiotš jednak nie był, tylko lubił prezenty. Dwór Katarzyny II był gniazdem moralnego zepsucia, zakłamania i despotycznego terroru. Nieszczęsny jest kraj, który ma takiego wroga jak Katarzyna II. Taki wróg, to kilku wrogów.

Żadnš miarš nie pojmuję, jak postać, będšcš wišzkš dewiacyjnych, negatywnych, psychopatycznych cech można obrać na wzorzec własnej, współczesnej osobowoœci. Pragmatyzm? Konsekwencja w działaniu? Maniak seksualny Trynkiewicz też jest konsekwentny. Pokaż mi swoich idoli, a powiem ci, kim jesteœ.

Portret Katarzyny II w srebrnych ramkach jest jedynym, sentymentalnym gadżetem przeniesionym z biurka szefowej CDU na biurko kanclerza RFN. A jeżeli Katarzyna II jest wzorem polityka dla Angeli Merkel, to nie jest to dla nas dobra wiadomoœć. Osobowoœć antenatki rusko - germańskiej jednoty Frau Kanzlerin omawiała w serdecznej atmosferze nawet z Władimirem Władimirowiczem. Merkel jest w pełni œwiadoma istoty zewnętrznych podbojów Katarzyny II. Wystawianie przez niš w XXI wieku na polityczny piedestał tej zwyrodniałej władczyni jest, co najmniej, policzkiem i symbolicznš, złš wróżbš dla Polski. Nie tylko zwyczajnš, niemieckš gruboskórnoœciš, wypływajšcš z takiej, zaœlepionej szowinizmem, mentalnoœci, którš popisuje się Claudia Schiffer w reklamie niemieckich aut. Przemoc wobec narodów Europy Œrodkowej, a zwłaszcza Polaków, w komitywie z Rosjš jest dominantš polityki dzisiejszej, niemieckiej carycy, czego mamy twarde dowody: od kontynuacji hitlerowskiej linii traktowania niemieckiej Polonii i fałszowania historii niemieckich bezeceństw kosztem Polaków, po dyskryminacyjne praktyki Niemiec w UE i bałtyckš rurę. Tych niegodziwoœci nie da się zakrzyczeć kłamstwami o przyjaŸni, zasypać medalami i stypendiami dla zdrajców polskiego narodu. Mamy sto takich grubych, prawdziwych tematów polskich konsultacji dla Niemców.

Kiedy na grupowym zdjęciu z warszawskich „13. Konsultacji polsko-niemieckich" widzę „kopułkę" z palców fanki carycy Katarzyny II odrobionš z niemieckš służbistoœciš, nie mam wštpliwoœci, kto tu chce rzšdzić. Ale próżne nadzieje. W Œwięto 3 Maja odbywam polsko – polskš konsultację telefonicznš. Jest nas coraz więcej. Zdzwaniamy się i œpiewamy, jak co roku:

„Witaj, majowa jutrzenko, œwieć w naszej, polskiej krainie! (...)

Witaj Maj, Trzeci Maj!..."

Jesteœ, Panno Polsko, zachwycajšco piękna i wcišż bardzo bogata!

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL