Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Rafał Tomański: Historia (niestety) lubi się powtarzać

Rafał Tomański
Fotorzepa
Aktualne doniesienia w sprawie przyczyn katastrofy lotu linii Germanwings w Alpach przynoszš niepokojšce informacje o potencjalnej niestabilnoœci psychicznej pilota odpowiedzialnego za wypadek. W przeszłoœci dochodziło do podobnych zdarzeń.

W lutym 1982 roku samolot DC-8 japońskich linii lotnicznych Japan Airlines wpadł do Zatoki Tokijskiej podczas podchodzenia na lotnisko Haneda. Spoœród 174 osób na pokładzie 24 poniosło œmierć, 95 odniosło poważne obrażenia. Pod koniec lotu nr 350, który wystartował z Fukuoki, kapitan wyłšczył autopilota i przestawił dwa z czterech silników odrzutowych na odwrotny cišg. Spowodowało to nagły przechył maszyny nosem w dół, a następnie nagłe zderzenie z wodš. Według póŸniejszych ustaleń do wypadku nie przyczyniły się ani warunki atmosferyczne, ani stan techniczny samolotu. Pilot przeżył, ale według sšdu nie mógł zostać uznany za winnego ze względu na stan zdrowia. Dalsze ustalenia dowiodły, że był niestabilny psychicznie.

Wypadki z przeszłoœci

Komisja dowiedziała się, że kapitan Seiji Katagiri miał złudzenia odnoœnie bycia podsłuchiwanym, miewał halucynacje. Pierwsze objawy pojawiły się 6 lat przed wypadkiem, pilot dostawał leki antydepresyjne i psychoaktywne od 1980 roku. Przed startem feralnego lotu miał podobno zadzwonić do swojej matki i poinformować jš, że ma ochotę odejœć z pracy.

35-letni wówczas Katagiri zeznał, że na pokładzie stracił przytomnoœć i miał rzekomo nie być œwiadomy rozwoju wypadków aż do samego rozbicia się samolotu. Podczas akcji ratunkowej kapitana wydobyto jako jednego z pierwszych, jednak pierwotnie podał się on za zwykłego urzędnika, by uniknšć identyfikacji.

Niecałe półtora roku temu pod koniec listopada 2013 roku lot TM 470 mozambijskich linii lotniczych ze stolicy kraju Maputo do Luandy rozbił się w północno-wschodniej Namibii. Zginęły 33 osoby. Dochodzenie wskazuje, że intencjš kapitana było zniszczenie maszyny. Nagrania z rejestratorów lotu dowodzš, że Embraer 190 został celowo wprowadzony w lot nurkowy przez Hermino dos Santosa Fernandesa.

Podobna historia wydarzyła się także w paŸdzierniku 1999 roku na trasie linii EgyptAir. Lot 990 z Nowego Jorku do Kairu rozbił się na Atlantyku. PóŸniejsze ustalenia dowiodły, że Boeing 767 o nazwie własnej Tutmosis III (na czeœć faraona z 18. dynastii) z 217 pasażerami został rozbity przez pilota Gameela Al-Batoutiego. Na chwilę przed œmierciš miał powiedzieć, że podjšł ostatecznš decyzję i składa swojš wiarę w ręce Boga.

Długa historia katastrof

W grudniu 1997 roku doszło do katastrofy singapurskiego Boeinga 737 linii SilkAir. Zginęły 104 osoby lecšce z Dżakarty do Singapuru. Według amerykańskich specjalistów od wypadków lotniczych do katastrofy doszło z winy pilota, który niedługo przed zajœciem miał doprowadzić do zadłużenia się na ponad milion dolarów. Według dochodzenia prowadzonego przez komisję z Indonezji, nie można było ustalić jednoznacznych powodów, które doprowadziły do tragedii.

Sprawa przeszła do historii ze względu na aurę tajemnicy, jaka otaczała œledztwo oraz chaos kilku grup dochodzeniowych pracujšcych na szczštkach maszyny. Samolot był amerykańskiej produkcji, co uzasadniało doniesienia specjalistów przysłanych przez Boeinga, do zajœcia doszło na terenie indonezyjskim, linie lotnicze należały do Singapuru. Na zamierzone działanie pilota miałoby wskazywać celowe odłšczenie rejestratorów lotu.

Daje to do myœlenia odnoœnie lotu MH370, którego los w rok po zaginięciu wcišż nie został wyjaœniony. System komunikacji lotu malezyjskiej maszyny miał także zostać celowo wyłšczony.

Na zakończenie tej czarnej serii pozostaje samobójstwo pilota linii Royal Air Maroc w samolocie ATR-42 lecšcym z Agadiru do Casablanki. Do wypadku doszło w sierpniu 1994 roku. Zginęły 44 osoby, wszyscy pasażerowie lotu 630 znajdujšcy się pokładzie. Ostatnie słowa 32-letniego kapitana Younesa Khayatiego wskazujš na podjęcie decyzji o targnięciu się na życie.

Wcišż nie wiadomo dokładnie, co spowodowało ostatniš katastrofę lotu 9525 linii Germanwings, jednak doniesienia nie brzmiš uspokajajšco. Być może po raz kolejny niestabilnoœć psychiczna osoby odpowiedzialnej za pilotowanie stała się przyczynš tragedii nie tylko jej samej, ale także wszystkich pasażerów oraz członków załogi. Historia, niestety, także i pod tym względem lubi się powtarzać.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL